Chej! Zmienilem w mojej hondzie silnik na 2.5 od BMW. Na swiatlach stal obok jakis łysy dres w E36 pewnie 1.6 w gazie, bo jak przegazowal to cos strzelilo i mu zgasla. Zepchneli ją gdzieś na bok, ale patrze, pogrzebał coś pod maską i za chwile jedzie dalej. Na następnych światłach nie miał ze mną szans. Dres chyba myślał że BMW jest lepsze od hondy, a z pod świateł nawet clio 1.2 go wyprzedził. Pozdrawiam.