Moje spostrzeżenie jest takie, że szarpnie mi jeśli zostawię auto na górce "na biegu" czyli P. Jeśli natomiast najpierw zluzuje go za pomocą N (stoczy się swobodnie do wyjechanych dziur w garażu który jest pochyły i oprze się na nich) i dopiero wtedy wyłącze silnik to szarpanie nie występuje przy włączeniu D po ponownym odpaleniu.
Podpinam się, też tak mam a teoria w wtryskami ciekawa. Czasem stuka a czasem nie. Ale jak wcześniej powiedziano na średnim wdepnięciu gazu i zimnym silniku.
12 odpowiedzi
Powiadomienie o plikach cookie
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.