Witam od pewnego czasu podczas przyśpieszania słyszę świst spod maski, zaczyna sie przy około 2000 obrotów i trwa do 2500-2600 i w tym monencie jest jakby minimalny spadek mocy, potem przyśpiesza normalnie. Wymieniłem wężyki na sylikonowe i oryginalne zaworki i dalej to samo. Sztanga od turbo chodzi bez żadnych oporów.Nie wiem czy ma to coś wspólnego ale czasem śmierdzi spalinami w kabinie. Znalazłem filmik na yt i wygląda to tak: