Skocz do zawartości

sznycer

Zarejestrowani
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez sznycer

  1. sznycer opublikował(a) temat w E38
    Witam Mam pytanko: Czy ktoś może sprawdził jaka jest u Was na OBC (test numer 7) temperatura silnika w momencie uruchamiania zimnego silnika. Chodzi mi tutaj głównie o silnik V8 - najlepiej M62 3,5 l bo taki mam. Z tego co sie orietuję to skład mieszanki paliwowo powietrznej jest inny na zimmnym silniku i na ciepłym. Decyduje o tym komputer na podstawie czujników w aucie. Otwiera on wiecej nastawnik biegu jałowego na zimnym silniku niz na cieplym i wtryskiwacze benzynowe sa dłużej otwarte na zimnym silniku niz na ciepłym (na biegu jalowym). Na logikę inne sterowanie nastawnikiem biegu jałowego i wtryskami na zimnym i ciepłym silniku zależy od informacji z czujnika temperatury, a nie z połozenia wałka rozrządu czy informacji z przepływomierza. Niech minie ktoś poprawi jak źle mówię. U mnie jak odpalam silnik to dziwnie on pracuje, nie żeby nierówno tylko tak jakby mieszanka paliwowo powietrzna była nieodpowiednia, tak jakby zapłon był przestawiony - bo jak dodam gazu pedałem w okolicach 4000 tysiecy i puszczę to nawet strzeli w wydechu. Z tego co pamietam wyjsciowa temperatura jest dwadzieścia parę stopni i obroty dziewięćset z groszami. W miare nagrzewania sie silnika temperatura trzydzieści parę obroty łapią się prawie 1000 z groszami (słuchowo zmienia się skład mieszanki, silnik zaczyna chodzic cichutko ) po czym płynie w miare nagrzewania sie dalej silnika stabilizuja sie obroty na jakieś 600 z groszami. Dodanie gazu pedałem przyspieszenia w okolicach 4000 nie powoduje juz strzału w układzie wydechowym. Podejrzewam, ze ten strzał by na skutek dopalajacego sie paliwa w wydechu czy jakoś tak. poprostu nieodpowiedni skład (może zapłon) na zimnym silniku. Czy ktos może sprawdzic u siebie jaka ma temperature wyjsciową podczas rozruchu na zimnym silniku (test nr 7). Może u mnie jest coś z czujnikiem i powinien startować od trzydziest z groszami - nie wiem.??? Proszę o pomoc i wasze sugestie w tym temacie.
  2. Sprawdzałem TPS i jest ok, na teście nie pokazuje błędów. Nie wiem dokładnie czy chodzi ci o membranę, czy nastawnik biegu jałowego ale oba te elementy mam nowe. Obrotami mi ni rzuca, bynajmniej tego nie widac po skazówce. Na teście 07 na wyświetlaczu obroty zmieniają się +/- 30 do 50 obr. ale ja czuję wyraźnie jakby ktoś raz na jakiś czas wyłączał jeden cylinder z pracy oczywiście bardzo szybko i nieregularnie. czasami trzęsie nadwoziem a czasami nim buja jakby ktoś stał z boku i popychał nadwozie rękoma.
  3. Nie wiem co masz na myśli mówiąc wydłubany katalizator. Nikt w nim nie grzebał. A wyników na analizatorze spalin nie mam na pograniczu normy tylko w normie.
  4. Szczelność zaworów była sprawdzana przy planowaniu głowic i jest ok. Z tego co wiem to sonda bada zawartość tlenu w spalinach oczywiście jak sie rozgrzeje. Pytałam fachmanów z serwisu BOSCHA i praca sondy nie zależy od ciśnienia przelatywujących spalin - choć ja też mialem taka teorię.
  5. To jest odgłos w rurach kolektora wydechowego i początku katalizatorów. Nie ma nic wspolnego z membraną, układem wspomagania, paskami itp.
  6. Może przesadziłem z tym 1000, ale napewno około 900 i później schodzi do 600. Zapraszam innych na forum do wypowiedzenia sie jak pracują wasze V8 na zimym silniku (czy mają podobne objawy jak moja) U mnie problem się pojawił - wcześniej go nie było, więc podejrzewam, że u niektórych z Was mogło być podobnie.
  7. Zjawisko głosnego wydechu jest odczuwalne na zimnym silniku. V8 tak szybko nie stygnie, a więc kolejne odpalania za godzinę czy dwie są ok. Rano kiedy silnik jest zimny i wydech też, po jego zapaleniu to zjawisko jest słyszalne wraz z podwyższonymi obrotami. W miarę jak silnik sie nagrzewa to one spadają i też jest ok. Pytanie więc zasadnicze czy coś z ukladem wydechowym czy moze wyżej układu czyli głowica, jej elementy, olej itp. Jak miałem faktycznie nieczczelny układ na pierścieniach wydechowych lub na łączeniu katalizatora ze środkowym wydechem to mówąc brzydko "pierdzenie" było słyszalne cały czas, (silnik zimny, ciepły i na wszystkich obrotach) tutaj ak się odpali zimny silnik i występuje ten opisywany dźwięk to jak się naciśnie pedał gazu w celu podwyższenia obrotów do około 2000 to ten dźwiek jakby znika przy wyższych obrotach czasami jak się na zimnym silniku nacisnie pedał gazu do 4000-5000 tys i odpusci to lubi strzelić w uk. wydechowym.
  8. To o czym wspomniałem to tylko w kwestii formalnej, aby uczciwie podejśc do tematu ale to połaczenie gdzie było spawane jest ok. Tam nic nie słychać i nie czuć. To co jest słyszalne jest w kolektorach wydechowych i początkach rur katalizatorów. Układ wydechowy jest tylko w jednym miejscu połączony na pierścieniach w miejscu o którym mówiłem. reszta do samego końca jest jednolita bez obejm.
  9. A czy to pukanie u Ciebie ustawało wraz z nagrzewaniem się silnika Bo u mnie to 2 min jest prawie niesłyszalne? Nie wiem czy to maj jakiś związek ale po zrobieniu głowic jak wcześniej wspomiałem nie miałem wydechu złożonego na orginalnym "pierścionku" na jednej stornie przez co druga rura z tym wytłoczonym pierścieniu trochę przepuszczała. Ci co rozbierali połączenie kolektora wydechowego z katalizatorem będą wiedzieli o jakim "pierścionku" mówię. Jak wymieniłem ten pierścionek i wszystko dobrze w tym miejscu poskręcałem to się okazało, że zaczęło mi puszczać połączenie katalizatora i środkowego tłumika na obejmie. Rury z obu elementów nie były tak blisko jak powinny i orginalna obejma (zresztą uniwersalna też) nie uszczelniały tego połaczenia. Zdecydowałem się na wspawanie krótkich łączników 3 cm o tej samej średnicy zakładając że w razie czego to poprostu przetnę szlifirką kontową i będę mógł wymienić jakiś element uk. wydechowego. Do tłumikarza przyjechałem bardzo goracym autkiem, które jakąś godzinkę półtora stygło przed spawaniem. Dopiero po spawaniu układ stał sie cichszy tak jak na początku. Ale po paru dniach pojawiło sie to ćwierkanie zupełnie nie wiem skąd???? Co o tym sądzicie i wogóle co sadzicie o tym ćwierkaniu.
  10. A te hydrauliczne popychacze slychać bybyło na górze przy pokrywach zaworów jeśli dobrze rozumiem a u mnie jest to wyraźnie słyszane od dołu. Świece niedawno wkręcałem osobiście i raczej nie ma takiej mozliwości, ale jakby nawet to rozumiem, ze cykanie byłoby również w okolicach świecy???
  11. Dodam również że wymienione sa pierścienie na łączeniach kolktorów wydechowych z rurami od katalizatorów - po jednym na stronę.
  12. Witam Po przeczytaniu wielu postów na temat katalizatorów i układów wydechowych postanowiłem opisać swój problem, ponieważ nie zanlazłem konkretnej odpowiedzi adekwatnej do problemu jaki jest u mnie. Pytania adresuję głównie do posiadaczy aut z silnikami V8 3, 3,5 i 4 l ze względu na codzienną eksploatacje i mozliwość zaobserwowania tego zjawiska w swoich autkach. Ale opinie posiadaczy innych silników też mile widziane. Od około 2000 km zauważyłem że moja 3,5l V8 (M62) dziwnie pracuje na zimnym silniku - dziwnie bo wczesniej tego nie słyszałem. Zawsze było tak, ze jak paliłem autko na zimnym silniku to było słychać trochę głośniejszą pracę układu wydechowego i silnika (nieznacznie) ponieważ na zimnym silnku są wyższe obroty około 1000. Później obroty spadały i odgłos z wydechu i odgłos silnika robił sie dwa razy cichszy (600 obr.) Teraz jest podobnie, ale odpaleniu zimnego silnika towarzyszy takie ćwierkanie. (nie jest to brzęczenie, stukanie, buczenie itp.) Przypomina ono trocgę pracę rozgrzanego silnika diesla. Po około 1 - 2 minutach silnik sie nagrzewa, prawdopodobnie zmienia sie skład mieszanki, spadają obroty i to ćwierkanie pomału staje sie prawie niesłyszalne. Jak silnik nabierze wlasciwej temp. pracy to już wogóle tego niesłychać. Słyszałem, że jest to przypadłośc V8. Ciężko mi sie z tym pogodzić bo wcześniej przez kilka tys km tego nie było. Myslalem, że to jest nieszczelność uk. wydechowego na łączeniu kolektorów wydechowych i rur od katalizatorów i ze po zrobieniu głowic gdzieś cyka na tym lączeniu. Uszczelki pod kolektorami wydechowymi są nowe, zresztą jakby tam była nieszczelność na uszczelce to by ją pewnie wydmuchało i odgłos byłby cały czas. Nasłuchiwałem ten odgłos z kanału pod autem i jest to jakby odgłos odbijających się spalin o ścianki kolektora wydechowego i początku rur do katalizatorów. Chciałbym wiedzieć, czy w Wszych V8 jest podobnie na zimnym silniku i co można zrobić aby ten dźwięk wyeliminować? Rano jak sie odpali E38 V8 to chodzi jak jakiś wrak a nie flagowy model BMW. Dodam, że ten odgłos jest słyszalny bardziej z dołu autka. Nie jest to głosna praca np.: wtrysków czy popychaczy w uk. zaworowym.
  13. Nie używalem jeszcze niczego do czyszczenia wtrysków. Jeździłem przez ostatnie dni z odłączoną sondą i instlacją gazową i nie odczułem zmian. Dzisiaj podłączyłem z porotem instalkę gazową ale bez sond. I też potestuję jazdę. Tak apropo gazu czy wiecie gdzie mozna wyregulować kompa gazowego do instalacji STELLA / ELISA. Dotychczas regulowałem go na Toruńskiej (adres mozna znaleźć na stronce elpigaz'a oraz na Al. Krakowskiej - W tym pierwszym przypadku niebyłem zabardzo zadowolony w tym drugim wydawało mi się ze jest lepiej - ale oba zaklady mają inne podejście i jkaby ten pierwszy autoryzowany niedostrzegał problemów które zauważył ten drugi. Tak czy owak, chodzi mi o taki zakład w którym Goście bedą chcieli wyregulowac kompa tak aby silniczek 235KM V8 chodził podobnie jak na benzynie w całym zakresie obrotów, a nie eksperymentalne ustawienie wolnych obrotów pod względem LAMBDY na analizatorze spalin i dodanie 15% dłuższego czasu otwarcia wtryskiwaczy gazowych w przedziale do 1000 - do 6000. Bo na wtrysku gazu róznica powinna być prawie niezauważalna a u mnie jest tak, ze jak jadę na gazie to jak ruszam to jest ok ale jak już trzymam pedał gazu rosną obroty i prędkość to jak w tym momencie przyspieszania przełącze na benzynę to jest odrazu inna jazda jakby wlał jakiś uszlachetniacz do paliwa jest duża róznica w przyspieszeniu - moim zdaniem zaduża.
  14. Witam ponownie kolejny dzień jazdy z odłączonymi sondami L. W zasadzie bez zmian. Dzisiaj zaraz po uruchomieniu zimnego silnika 900 obr. dwa razy zawahlowało do 600, po dodaniu gazu w okolicach 3000 - 4000 obr. tradycyjnie strzał w wydechach. Dźwięk po odpaleniu identyczny. Na goracym silniku tradycyjne juz wypadanie zapłonów odczuwalne na nadwoziu. W zasadzie bez róznic Nie wiem czy jakbym założył inne sondy lambda (nowe sprawne na bank) to czy to coś by zmieniło i skałd mieszanki podczas odpalanie zimnego silnika byłby inny i czy przestałyby wypadac zapłony - nie wiem - co sądzicie o tym że jazda bez sond narazie nie wiele się rózni od tej z sondami Dodaje pytanie już usłyszane na tym forum jak sprawdzić czy katy nie hamuja spalin, czy są drożne i efektywnie przepuszczaja spaliny. Wydaje mi się, że ten dźwięk słyszany rano to mogą być źle opróżniane spaliny przez zapchany kat i te strzały też bo jest zamała drożność układu wydechowego.
  15. BANITA NAPISAŁ: słuchaj- nie pamietam juz co dokładnie sprawdzałes ale jesli na gazie jest tak samo i odłaczenie lambd nie pomaga ,a membrana nowa to sprawdz: - cewki ( logiczne i do sprawdzenia w pierwszym rzedzie) - czy nie są walniete uszczelki pod kolektorem ssącym ( czesta przypadłosc ) - silniczek krokowy - przepływomierz powietrza ( moj głowny podejrzany) - czujnik temperatury silnika ( ten w bloku, z tyłu silnika) - czujnik temperatury w kolektorze ssącym - czujniki polozenia wałka rozrzadu i wału korbowego - ewentualnie dla spokoju - czujnik połozenia przepustnicy na koncu zostaje podmiana kompa silnika i zobaczysz czy bedzie roznica. Zresztą najepiej jest znalezc "dawce" poszczegolnych elementow i po kolei podmieniac , bo wymieniajac na slepo , zbankrutujesz. Pytanie jak sprawdzic efektywnie cewki bez podmiany??? Uszczelki sa nowe robiłem głowice 4000 km temu, Silniczek krokowy jest nowy, przepływomierz powietrza - nie wiem jak sprawdzić efektywnie bez podmiany ale podejrzewam, ze byłoby coś nie tak z przyspieszeniem, wchodzeniem na obroty, szarpałoby itp, Gdzie jest w V czujnik temp w bloku? Gdzie jest w V czujnik temp w kolektorze ssącym? Ja wiem od dwóch czujnikach temp w obudowie filtra powietrza i przy pompie wodnej i termostacie. Czujnik połozenia sprawdzałem przepustnicy sprawdzałem co do rezystancji i napiecia jakie mozna na nim zmierzyć i jest ok Najlepiej byłoby znaleźć kogoś kto ma V8 3,5 l lub 4,0 kto chciałby mi pomóc, posłuchać silnika jak pracuje na zimnym i na ciepłym na wolnych obrotach i ewentualnie podmienić cewki lub przepływkę a na czujnikach zmierzyć parametry miernikiem i porównac w obu autkach. Takby było najlepiej. Maozna by do czegos dojść i wydać rozsądnie pieniążki na wyeliminowanie tego problemu. Czekam na chętnych najlepiej z Warszawy lub okolic z którymi moznaby sie spotkać i porozmawiać o problemie.
  16. Do ms Ja nie mam kopułki i rozdzielacza VN tylko 8 cewek z fajkami bezpośrednio na swiecach.
  17. Ponawiam pytanie co sadzicie na temat sond? Mam je odłaczone od dwóch dni i autko chodzi bez zmian. Czy sa uszkodzone lub nieprawidłowo dzialają czy raczej sa OK?
  18. To gdzie byś doszukiwał się problemu jesli przy odłączonych sondach silnik pracuje jak z podłączonymi? Pisałem już na tym forum że zmieniałem na dzieńdobry świece. Ale jak już je zmieniłem to ponownie je wykręcałem zaraz po zapaleniu autka kiedy to wyraźnie wypadały zapłony i nawet było widac jak nie trzyma obrotów. Wszystkie świece wyglądały tak samo, bez różnic - czarny kolor taki bardziej grafitowy bez sprcjalnego na garu czy też niespalonego paliwa (tak jak przy zalaniu) więc nie wiem też czy problem nie tkwi w innym elemencie uk. zapłonowego - może cewka, czujnik połozenia wałka rozrządu. Na kompie te elementy nie wykazują nieprawidłowosci ale to wypadanie zapłonów nie bierze sie z powietrza tylko z dwóch rzeczy albo nie ma w danym momencie odpowiedniego podania paliwa do cylindra (wtryskiwacz itp) albo nie ma odpowiedniego kopa do wybuchu w cylindrze (swiec, cewka, fajka). Na gazie też wypdają, więc raczej wykluczałbym wtryskiwacz. Przydałoby sie podmienić od kogos 8 cewek i zobaczyć co powoduje to wypadanie zapłonów. Miałem już nawet taką myśl, że jedea strona wydechów pracuje inaczej i druga i to powoduje nierównomierne opróznianie spalin w V8 ale zawracajace spaliny wpływałyby na sondy a skoro sa one odlączone i wypadanie pozostało to nie wiem co dalej o tym sądzić.
  19. Tomku_M napisałeś Z katalizatorami nie jest tak łatwo. Wiem bo sam jakiś czas temu przerabiałem ten temat w 535i M62 - tyle że sie nie stopiły a poległy na progu zwalniającym Te w silnikach V8 są według trzech niezależnych speców z którymi rozmawiałem - z tzw komorą rozprężną. Oznacza to mniej wiecej tyle że po ich wywaleniu mogą sie pojawić problemy z wolnymi obrotami i generalnie z usuwaniem spalin, oraz co gorsza przyśpieszonemu zużyciu może ulec tłumik końcowy. Koszt nowych oryginalnych katów faktycznie jest zabójczy ale jest rozwiązanie - tzn od ok roku jakaś firma robi katalizatory specjanie pod V8 BMW z właśnie komorą rozprężną. Ja wstawiłem właśnie takie - koszt 1600zł z robotą (za obydwa), samochód pracuje normalnie, mocy nie stracił, nie zyskał, a spaliny ma idealne. Polecam takie rozwiązanie Wymieniałeś juz katalizatory i wiesz jakie sa objawy uszkodzonych. Czy moglibyśmy się jakoś spotkać z tego co piszesz jesteś z Warszawy, chetnie posłuchałbym jak chodzi twoja V8 na zimnym i rozgrzanym silniku, moze doradzisz mi coś na miejscu.
  20. Dodam jeszcze że od czasu jak sie wszystko zaczęło, to znaczy od samego początku od pierwszego problemu kiedy to restart kompa jeszcze pomagał cały czas odczuwalne jest wypadanie zapłonów i teraz też kiedy sa odpiete sondy. Moze fkatycznie proces spalania nie jest równomierny w cylindrach z jakichs powodów i sondy podaja złe info do kompa. Tyle, że teraz przy odłączonych sondach komputer nie ma info z sond więc nie powinien byc zakłócany i ustawiać bogatej mieszanki na zimnym silniku.
  21. Zgodnie z sugestiami kolegów Tomka_M i Banity postanowiłem sprawdzić autko przy odpiętych sondach Lambda. Odpiąłem obie sondy, wykonałem restart kompa (odłączenie akumulatora, spięcie klem na parę minut). Następnego dnia przy odłączonych sondach zapaliłem motor (oczywiście bez zmian co do ćwierkającego odgłosu w okolicach kolektorów wydechowych) poczekałem aż komp pozbiera info z czujników i zagrzeje sie do normalnej temperatury pracy i wykonałem jazde testową. Być może to moje subiektywne odczucia, ale według mnie nic sie niezmieniło. Autko nadal przyspiesza bardzo dobrze, nie szarpie ani w dolnym zakresie obrotów, ani w górnym czy nawet maksymalnym. Nie wiem co ze spalaniem ale mam wrażenie że pomiescie nie wiele sie zmieniło. Kolejne uruchomienie autka na zimnym silniku przy odpietych sondach też bez zmian (może nawet ciutek jest żwawszy ale to może być moje błędne odczucie). Zanim poruszyłem ten temat czytałem na tym forum wiele różnych postów dotyczących różnych problemów. Niepamietam kto ale, ktoś wspomniał, ze jesli nie ma reakcji przy odpietych sondach to że są uszkodzone. Co o tym sądzicie? Przypominam, że raz na zimnym silniku miałem info o wypadaniu zapłonów na 2, 3 i 1 cylindrze oraz błed sondy, ale na ciepłym nie. Swoją sondy badałem i impulsują mi w granicach od 0,2 do 0,8 V z okresem około 4s. Nie wiem czy to nie zawolno. Nowe ponoć mają okres 1s. Czytałem też w fachwej literaturze, że jesli proces spalania mieszanki z powodów róznych nie jest równomierny w poszczególnych cylindrach (brudne wtryski, zły zapłon, świece, cewki to sonda podaje do komputera błedne wskazania i komputer np; moze wzbogacic mieszankę która nie powinna być wzbogazana. to powoduje powolne zanagarowywanie się sondy i jej wolniejszą pracę, z czasem bardzo wolna a to moze doprowadzić do uszkodzenia się katalizatorów. Co o tym sądzicie?
  22. Jutro rano zobaczę jak pracuje moje autko na zimnym silniku czy dalej prycha i strzela z wydechów czy nie. Powiedzcie mi bo nikt nie dał odpowiedzi czego powodem jest strzał w wydechu czy dopalające sie tam mieszanki. Może faktycznie pierwsza faza uruchamiania silnika powoduje, że te spaliny nie mają ujscia i musi trochę potrwac aż wydech się nagrzeje i będzie bardziej drożny - tyle że z obu wydechów równo wydobywają się spaliny zaraz po uruchomieniu autka.
  23. Jak myslicie czy to ma sens: Może któryś wtryskiwacz leje za dużo paliwa bo nie trzym go nawet kiedy nie ma napięcia na wtryskiwaczu ale pracuje pompa i jest ciśnienie w magistrali. Tylko dlaczego na ciepłym silnku nie jest to ta odczuwalne - a moze to to wypadanie zapłonów jest spowodowane podawaniem za dużej ilosci paliwa. Mozna by spróbować sprawdzić w jakiś sposób czy wtryski nieleją za dużo paliwa, albo któryś nie trzym kiedy ma być zamknięty. Jest z tym trochę roboty w V8. Trzeba by rozpiąc każdy wtrysk z kostki elektrycznej, podnieść magistralę z wtryskami do góry (wysunąć wtryski z kolektora ssącego) i pokręcić rozrusznikiem. Jak pojawi się ciśnienie w magistrali na sktek pracy pompy to żaden z wtrysków nie powinien puścić paliwa. co o tym sądzicie???
  24. Tomku_M wpomniałeś o Lambdach i o ich grzaniu. Napięcie zasilania na grzałkach jest. Z rego co wiem to nawet grzane sondy od rau sie nie nagrzewają tylko po około 30s albo i dłuzej. Więc nawet jakby były nowe to kilkadziesiąt sekund na zimnym silniku ponoć nie pracują tylko info jest z kompa. Jak kupiłem to autko to przez około 2000-3000 km nie było problemu zaraz po odpalaniu.
  25. Jeżdżę na CASTROLU Magnatec 10 w 40. Wymieniałem go juz dwa razy - na dzień dobry i przy robieniu głowic - poprzednik też jeździł na nim. Na początku nie było opisanych problemów więc myslę, że to nie olej.

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.