mi sie wydaje, ze jesli chce sie kupowac takie auto to limit 50 tys i rocznik ( na dobra sprawe to auto bedzie mialo ok 10 lat) to glupota . Lepiej albo dolozyc i kupic cos nowszego, albo wybrac inny model w tej cenie. Pozatym nie ma sie co oszukiwac utrzymanie tego auta nie jest tanie. Mi psuje sie cos bardzo rzadko- ale jak sie popsuje to naprawa ponizej tysiaca nie schodzi;-)Pozatym jestem bardzo ciekawa takiego spalania- ja mam nowszy rocznik i nigdy mi nie podskoczylo powyzej 15, zazwyczaj jest to kolo 9-10 :D