Byłem dzisiaj na warsztacie specjalizującym sie w automatycznych skrzyniach, mechanik sprawdził na kapie co jest i przejechał się autem, po czym stwierdził ze wszystko jest ok. Pytam się go to dlaczego odcina przy 4 tys( na jedynce) i nie idzie do czerwonego pola i zmienia na następny bieg tylko tnie obroty do 1 tys i wtedy przerzuca? On na to ze to jest jakiś ogranicznik obrotów, żeby nie przekręcić silnika. Czy ktoś kto śmiga 330D w automacie ma podobnie?