Witam. Mam nietypowy problem, mianowicie gdy jadę niezależnie jaką prędkością czy to 150 czy 20km/h co jakiś czas(nieregularnie) gaśnie mi silnik tak jakby odcięcie dopływu paliwa i po sekundzie odpala się i normalnie chodzi. Dzieje się to od czasu gdy zmieniłem silnik ponieważ pękła mi głowica w starym m20b25. Jestem mechanikiem od paru dobrych lat i nie wiem co jest przyczyną takiej pracy silnika. Mam pare teorii np. że siada mi czujnik położenia wału lub pompa paliwa już się "kończy". Co wy na to?? Miał już ktoś taki problem??