Treść opublikowana przez Pułkownik Zuber
-
M3 z instalacja gazowa
A ja uważam że m3+ LPG to świetny pomysł... ... żartowałem.. moją opinnię na temat gazu znacie! Ja bym się wstydził zrobić taką manianę...
-
Jest tak fajnie, że aż mi żal ...... ściska..
Jest to e46 mojego szwagra. Niedługo wrzucę jej zdjęcia do galerii. (Chyba będzie ją sprzedawał na czasie) Tyle ile chciałem, czyli 9000zł i ani grosza mniej :nienie:
-
Zima, ślisko i nie przyjemne zdarzenia
Jak napiszesz do Super Expressu to dowie się o tym cała Polska :D ale może to i dobrze? Będą się skurczybyki bardziej przykładać..
-
Zima, ślisko i nie przyjemne zdarzenia
Ja bym pojechał i złożył skargę na pogotowie i na policję- może na drugi raz nie zlekceważyli by takiej sytuacji.
-
Zima, ślisko i nie przyjemne zdarzenia
Pal licho samochód, dobrze że tej kobiecie w ciąży nic się nie stało... Noga z gazu i nie koniecznie od razu w hebel... :nienie: To jest zdradliwe :!:
-
Jest tak fajnie, że aż mi żal ...... ściska..
Przez chwilę miałem pomysł żeby pożyczyć e46 od szwagra do rana... ale szybko mi przeszło jak uświadomiłem sobie ile mógłby mnie kosztować niekontorolowany ślizg :shock: :D
-
Jest tak fajnie, że aż mi żal ...... ściska..
że nie mogę polatać bokami.. :evil: Chyba bym dziś całą noc jeździł, jest tak świetnie- zero soli, zero kolein, świeży śnieg- jest tak ślisko, że ciężko się na nogach utrzymać.. Byłem teraz z kolegą, szaleliśmy Seicento (jak to brzmi "szaleliśmy Seicento " :) ) i w całym Otwocku widziałem jedną e30... czy tylko ja lubię czasem złapać boczka? ;) Żal mi teraz ..... ściska że tą noc spędzam przed kompem a nie za kierownicą. Wniosek z tego taki ze sprzedałem samochód o tydzień za wcześnie.. :mad2:
-
Najtańsze trupy...
Ale jest sens kupować parch, tracić nerwy i wiecznie w niego dokładać? Za 500 Euro kupisz e30 316/318/325e w stanie takim bardzo średnim, ale na chodzie.. z tym że dochodzą jeszcze opłaty, koszty ściągnięcia itp.
-
Najtańsze trupy...
Ja Ci dam bardzo dobrą radę: 2000zł schowaj do skarpety i wyjmij dopiero kiedy dozbierasz co najmniej kolejne 2000zł.. wtedy możesz jechać do Niemiec i szukać jakiejś e30, ale za tą kwotę to raczej M3 nie kupisz :mrgreen:
-
Dewastacja naszego samochodu.
Z całym szacunkiem, nadal będę się upierał iż przytoczony przez Ciebie przykład miał się nijak do tematu wątku.
-
Zlot wraz z klubem MazdaSpeed- co o tym myslicie??
Miker to taki dżołk z mojej strony :mrgreen:
-
Zlot wraz z klubem MazdaSpeed- co o tym myslicie??
Różnica między BMW a Mercedesem jest taka, że co byś nie zrobił to i tak w Mercedesie zawsze będziesz wyglądał jak taksówkarz... ;) P.S. Sorry za OT!
-
Zlot wraz z klubem MazdaSpeed- co o tym myslicie??
Idąc dalej proponuję spotkać się z klubem operatorów wózków widłowych, przemawiają za tym argumenty: - wózki widłowe też mają kierownice - mają 4 koła - też mają silnik - można nimi jeździć do przodu, do tyłu i w bok :roll2: Żartówka :) Co by ktoś nie pomyślał, że JAJA sobie z niego robię :mrgreen:
-
Gdzie gąbka na klapę silnika?
200zł jeszcze można przeżyć.. ostatecznie... P.S. Powinny być w ASO jakieś zniżki dla studentów :)
-
Zlot wraz z klubem MazdaSpeed- co o tym myslicie??
Bo taka prawda że kierowcy BMW to najczęściej.... ;) (żartówka) A ja kiedyś przed kupnem BMW chorowałem na Mazdę 323F.. ale sie wyleczyłem :)
-
Dewastacja naszego samochodu.
Owszem jest, za wandalizm można mieć sprawę karną, a za niechcąco zarysowane autko, już nie.. ale mniejsza z tym. Pisaliśmy tu o aktach mniej lub bardziej zrozumianej i "usprawiedliwionej" agresji i o ile taką mogę jakoś "zrozumieć" w przypadku kiedy ktoś skacze po naszym samochodzie, o tyle nie mogę jej zrozumieć kiedy ktoś niechcący zrobi kuku na lakierze naszej Bumki (np. puszczając koszyk pod marketem). A poza tym Łukasz w pierwszym poście, prosił o naszą opinie co byśmy zrobili, podając dość ściśle sprecyzowane sytuacje- i tego się trzymajmy, albo chociaż nie wrzucajmy do jednego worka wandalizmu i przypadkowego porysowania samochodu.
-
Jazda na alkoholu
W Polsce od razu by kilku "przedsiębiorczych" mądralów wpadło na pomysł, żeby to alkoholowe paliwo przesączać, przez Bóg wie co, rozlewać do butelek i sprzedawać.. ;) P.S. Jeżeli będzie taniej, to pomysł mi się podoba :cool2:
-
Dewastacja naszego samochodu.
Ty radzisz trochę rosządku, a ja Ci więcej uwagi w czytaniu tematu i tego o czym temat wnosi. Pomogę Ci: nie pisaliśmy tu o sytuacjach kiedy ktoś przez przypadek zarysuje nam bok, więc nie wytaczaj takich argumentów, bo są nie na miejscu. Nawet po temacie można się domyślić, że chodzi o inne sytuacje.. sytuacje: bezmyślnego, świadomego i pozbawionego jakiegokolwiek sensu WANDALIZMU Widzisz jak że istotną różnicę, kessey? Pozdrawiam i życzę więcej uwagi, żeby nie powiedzieć mniej ignorancji podczas czytania wypowiedzi innych!
-
E30 eta
Nie
-
Dewastacja naszego samochodu.
Powiedziałbym przepraszam właścicielowi auta, a poza tym cieszyłbym się, że to tylko tak się skończyło. KOŃCZYMY WĄTKI "POBOCZNE" I WRACAMY DO GŁÓWNEGO PYTANIA ŁUKASZA!
-
Dewastacja naszego samochodu.
Piszesz głupoty Radek, bo nic nie zmieniałem oprócz dopisywania mojego wywodu odnośnie "woli nieba".. ale skoro jesteś pewien, że jednak przegiąłem w czymś czego się niestety nie zdążyłeś doczytać, to życzę Ci żebyś w tej pewności wytrwał. Dla mnie ta dyskusja jest zakończona, tak jak napisał Admin, proponuję wrócić do głównego tematu wątku.
-
Dewastacja naszego samochodu.
Jakie złodziejstwo? Przecież samochód już jest malowany, czyli straci na wartości, bo ktoś może się doszukiwać, że skoro malowany to najpewniej miał dzwona.. A chodzi również o zadość uczynienie, nie tylko pokrycie kosztów malowania...
-
Dewastacja naszego samochodu.
Jeżeli ktoś przegiął to w tym temacie, to Ty Radku, kilka postów wcześniej, ale mieliśmy do tego nie wracać. Nic osobistego. Nie napisałem o Tobie, za to Ty wyraźnie tak. Od taka przenośnia. Miło, 3maj tak dalej.
-
Dewastacja naszego samochodu.
Tyle, że temat nie wnosi o Agresji samochodowej, bo równie dobrze mógłbym zacząć pisać, co to ja bym nie zrobił jak by mi ktoś zajechał drogę, albo zajął miejsce na parkingu, albo o tym jacy warszawscy kierowcy to chamy... :nienie: pisaliśmy tu o czym innym, temat był dosyć ściśle sprecyzowany Ok podziwiam Cię i Twój spokój. Wnioskuję tylko iż jesteś przeciwnikiem jakichkolwiej rozwiązań: na policję nie dzwonić, w mordę też nie dać- przysłowiowe: "niech się dzieje wola nieba z nią się zawsze zgodzić trzeba!"- tak też można, zauważyłem (pewnie mylnie) iż wychodzisz z założenia iż nie warto cokolwiek robić bo przecież i tak to nie da.. ja mam inne zdanie i stąd ta róznica zdań! Ale ja nie jestem z tych ludzi, którzy jeżeli ktoś ich opluje to udają że deszcz pada i idą dalej..
-
Co lepsze CB RADIO czy ANTYRADAR??
Temat szkolenia winien brzmieć: "Jak trzymać gruchę, żeby nie ugryzła" Warszat i wykłady będzie prowadził prof. Kot Sylwester ;)