Ale czy na pewno to wina rozrzadu. I czy wystarczy wymienic popychacze? Zarówno na postach jak i u mechaników słychać rózne diametranie inne wersje uszkodzeń. Całe szczęście ż epożyczyłem sobie od kumpla identyczną sprawna jednostkę napędową i sam podmieniałem różne tajle. Oczywiście bezskutecznie. Przeraża mnie ignorancja panująca w warsztatach. Jak sprawdzić czy trzeba wymienić wałek, dzwigienki i inne części? A może jednak to nie od rozrządu?
Wymieniłem, tarcze, klicki, zawieszenie w porzo, felgi bez nadmiernych odchyłek (max. bicie to ok 3 mm) a przy hamowaniu samochód elegancko hamuje, ale szczególnie przy lekkim hamowaniu trzepotają koła i kierownica. Co może być przyczyną? :doh:
:modlitwa: BMW 316i Touring e30 1993, na gazie. Niestety mój silnik stopniowo umiera. Przy ok 200 Kkm pracował w zakresie do 5500 obr/min. Upadek obrotowy postępował powoli ale nieustannie. W tej chwili samochód ma 308 Kkm i maksymalna prędkość obrotowa to 3500. Objawy to strzelanie w dolot, falowanie w zakresie maksymalnej predkości obrotowej. W zakresie niskich obrotów do 3000 silnik pracuje bezbłednie. Identyczna sytuacja jest na gazie i na benzynie. Czytałem na forum, że najczęstszą przyczyną jest zużyty rozrząd. Myślę że warto wymienić szklanki, ale jeśli to więcej elementów to lepiej chyba kupić cały silnik. Doradźcie co zrobić.
8 odpowiedzi
Powiadomienie o plikach cookie
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.