-
Nowość wiosna 2016: silnik 325d
Dzięki za info, jak upłynie gwarancja to się mocno nad tym zastanowię.
-
Nowość wiosna 2016: silnik 325d
Skrzynia sportowa automatyczna, z łopatek korzystałem czasami na początku, teraz mi się już nie chce machać palcami w czasie zwykłej jazdy. Średnie zużycie z komputera to 6 l/100km po około 6kkm. Z wyposażenia dodatkowego bardzo sobie chwalę zmienny sportowy układ kierowniczy - bardzo poprawia zwinność auta przy niższych prędkościach. A z tego co bym teraz zmienił w konfiguracji, to navi business zamieniłbym na professional - okazuje się, że tylko wtedy można zmieniać ustawienia w trybach jazdy.
-
Nowość wiosna 2016: silnik 325d
Ujeżdżam ten silnik od maja w F31, jak na razie zrobiłem 5 kkm i nie narzekam. Poprzednio miałem E61 530d z manualną skrzynią biegów. Porównując dynamikę to jest dobrze, auto przyspiesza znacznie lepiej niż E 61. Oczywiście kultura pracy silnika jest nieporównywalna, ale wybrałem świadomie ze względu na akcyzę. Na biegu jałowym wyraźnie słychać terkotanie, które nieco maleje po rozgrzaniu silnika. W ruchu jest ok. Jak na silnik 4-cylindrowy to uważam, że jest niski poziom wibracji. Przy wyższych prędkościach zdecydowanie bardziej słyszalny jest hałas pochodzący od szumów powietrza niż od silnika. Zużycie paliwa jak dla mnie jest rewelacyjne.
-
dziwne zuzycie opon
Myślę, że nie powinieneś jeździć na takiej oponie, po pierwsze ryzykujesz utratę kontroli nad autem w każdej chwili, po drugie jeśli zatrzyma Cię policja to pewnie zabiorą dowód rejestracyjny, po trzecie w razie kolizji ubezpieczyciel może nie wypłacić odszkodowania.
-
Głośno, głośniej, f30
W końcu mogę się wypowiedzieć po doświadczeniach z moim F31, przejechałem do tej pory 1000 km i uważam, że do 130 km/h poziom hałasu od silnika i aerodynamiczny jest na bardzo dobrym (niskim) poziomie. Jedynie może irytować pogwizdywanie w okolicach przedniej szyby. Natomiast na zewnątrz terkotanie czterocylindrowego diesla jest żenujące. Dobrze, że nie muszę tego słuchać zbyt często. Nie miałem jeszcze okazji pogonić auta nieco szybciej.
-
Głośno, głośniej, f30
Nie obraź się paper5, ale tak ładnie to napisałeś :D, że ja też odebrałem Twój post jako hmmm.... reklamę. Natomiast jako informacja, uważam że jest cenna dla forumowiczów, biorąc pod uwagę wiele narzekań na wyciszenie F30. Nie chcę się wymądrzać w tym temacie bo moje F31 jeszcze do mnie nie dotarło, ale porównując podczas jazd testowych F10 i F31, to ogólny poziom wyciszenia w F10 był dla mnie jedyną poważna przewagą tego auta. Jeśli mogę to mieć za 1800 PLN, to chyba nie będę się długo zastanawiał.
-
F31 wrażenia po 100 tyś
Bez przesady z tą słabą jakością. 3er zawsze był nieco gorzej wykończony niż 5er, ale porównywanie z VW to chyba lekka pomyłka, wystarczy wejść na forum VW, skrzypiące plastiki, źle spasowane elementy karoserii, no i zużycie oleju w słynnych silnikach TSI.
-
F31 lub F36 25d MY2016
Niestety, 4-cylindrowy diesel nie może się równać kulturą pracy z rzędową 6-ką, jednak na pocieszenie powiem, że terkotanie jest dokuczliwe tylko na biegu jałowym. No a akcyza niestety sprawia, że za dodatkowe 34 km trzeba zapłacić blisko 50 kPLN. Jak do tej pory nie zauważyłem żeby któryś forumowicz jeździł F3x z silnikiem 25d, może będę pierwszy?
-
F31 lub F36 25d MY2016
F31 wybrałem ze względów praktycznych, wewnątrz jest niewiele mniejsze od f10, łatwiejszy dostęp i praktyczniejszy bagażnik. Poza tym f10 jak dla mnie za bardzo izoluje od zewnętrznego świata i jest dużo cięższy co się czuje w zakrętach. Raczej będę jeździł mało autostradami dlatego wybór padł na f31. 5 jest świetna na długie trasy autostradą, ale już na drogach krajowych i lokalnych wolę coś lżejszego i dającego więcej frajdy z pokonywania zakrętów. Bardzo podoba mi się 4GC ale jest nieco mniej praktyczne i jeszcze się nie doczekała liftingu.
-
F31 lub F36 25d MY2016
Witam, Zamówiłem F31 z tym silnikiem, myślę że auto powinno być w moich rękach w połowie maja. Oczywiście nie miałem możliwości przetestowania auta w takiej konfiguracji. Przed zakupem testowałem 428i, 318d i 525d (218 km). Powiem, że w F10 nie czułem braku mocy, więc w lżejszym nadwoziu może być tylko lepiej. Poprzednio jeździłem E61 530d, porównując osiągi na papierze powinno być dużo lepiej. Nie rozumiem tylko dlaczego ten silnik w F3x nie ma takich samych parametrów jak w X5 - trochę szkoda.