Kupujcie tarcze za granicą. W Polsce, to jeden złom produkowany przez małe, chińskie rączki. Nawet ATE kupione w sklepie biją jak Gołota przy hamowaniu. Wiele osób się z tym męczy i nie mająa odwagi reklamować, bo słyszą od producenta, że" źle jeżdżą". W Niemczech nikt by się nie odważył sprzedawać takiego szajsu, bo Niemiaszki, by ich puściły z torbami, a Polaczkom wszystko można wcisnąć, bo siedzą cicho.