We wpisy w książce to bym nie wierzył. Wystarczy popatrzeć na pieczątki -ten sam kolor, podpis gościa - ten sam, generalnie wszystko identyczne przez kilka lat. Zbyt piękne aby było prawdziwe. Mam sporo kilometrów żeby obejrzeć autko dlatego chciałbym aby ktoś z okolic tego sprzedawcy może obejrzał co piszczy w trawie. Jakiś czas temu samochodzik był już wystawiony ale po pewnym okresie przerwy pojawił się ponownie.