witam !!! miałem też fajny przypadek podjechałem do teściów z żoną i dzieckim i nagle widzę podjeżdza polonez cywilny podjechał popatrzyli i pojechali za moment ja pojechałem w swoją strone i nagle spoglądam w lusterko a oni już sa za mna ale chyba mieli jakiś strach bo trzymali się jakieś 3 auta za mną odprowadzili mnie do domu jeszcze troszkę się pokręcili po osiedlu i pojechali a na drugi dzień się dowiedziałem że kilka dni wstecz taka sama 5 jak moja im uciekała i strzelali do nich !!!!!!!!! Ale to nie byłem ja :nienie: :twisted2: Pozdro