witam jakis czas temu pasek alternatora zaczal piszcze i byl dosyc luźny, kumpel wzial do reki klucz i chyba dokrecil go na napinaczu z tego co wiem. i teraz czy tak mozna czy trzeba jakos odpowiednio go naciagac do jakiegos stopnia, z jakas okreslona sila. i czy mogl on go zamocno naciagnac? i czy jesli to zrobil to samochod bedzie slabszy, zalapie lekkiego mula? bo wydaje mi sie ze zrobil sie jak by slabszy na nizszych obrotach... pozdro ;-)