Jak w temacie Ostatnio zalałem 15l ropy zrobiłem ok 80km (rezerwa zapaliła sie po ok 50km) gdzie jazda była oszczedna max 90km/h (trasa) Na poczatku myślałem ze w baku jest dziura ale spod auta nic nie cieknie. Kolejnie ze to wina pływaka ale problem nie znika. Nie wiem co moze byc tego przyczyna przepływka , sonda ? Nigdy wcześniej nie narzekałem na spalanie ale ostatnio to właśnie one mnie przerasta. Wczoraj na 30l ropy przy spokojnej jezdzie zrobiłem ok 230km. Co moze byc tego przyczyna?