Ostatnio jechałem swoją bavarką i nagle poczułem dziwne wibrowanie całym samochodem. Zatrzymałem się na poboczu i sprawdziłem co jest przyczyną. Okazało się, że jedno z kół tylne prawe dymi się jak cholerka. Zrzuciłem furkę na luz i spróbowałem popchnąć samochód w celu sprawdzenie czy coś się nie zakleszczyło w hamulcu. Niestety (tzn. na szczęście) wszystko było ok, więc pojechałem powoli dalej. Więcej problem się nie powtórzył. Jak myślicie co to może być? Acha chciałem dodać że ostatnio wymieniłem wszystkie klocki hamulcowe na oryginalne boschowskie