Mój ojciec w swoim e34 TDS z 94 roku miał to samo musial dodac więcej gazu zeby auto pojechalo i niezgaslo po kilku tyodniach meczacej jazdy pojechalismy na komputer co jest grane?;) miała to być glowiczka pompy wtryskowej..ale to niebylo to!! był to nastawnik pompy wtryskowej..pompa niedostawala takiej dawki paliwa jak miala dostawac!! w dodatku falowały obroty na biegu jałowym;) Koszt takiej naprawy z roczna gwarnacja 1500 zl!! Warto teraz auto jak ma chodzic!!