Panowie jak w temacie podczas jazdy momentalny spadek mocy tak jak by odcięło turbo. Jadę z pedałem w podłodze a on nic zero reakcji a przecież zazwyczaj łagodnie traktuje moje autko:) Aby ponownie wróciła moc trzeba zgasić motor. Od czego zaczac panowie. Dodam- filtr paliwa 20tys, zauwazyłem zmurszałe węzyki podcisnienia ale trzymią, hmm no niby jest ok aha i jeszcze mam zaślepiony wężyk który dochodzi do EGR tak juz autko kupiłem i przyznam że na trasie auto jest szybsze od kolegów z tym samym piecem lecz dziwnie chodzi na niskich obrotach. Prosze was o porady :)