-
Auto nie ma siły się zebrać oraz inne problemy.
To nie jest jakiś bardzo wilki ubytek płynu. Muszę dolewać płynu chłodniczego przynajmniej raz w tygodniu, bo jak brakuje to późno przerzuca mi na gaz. A wycieków nie ma, bo specjalnie sprawdzam jak odjeżdżam autem spod bloku. Chyba, że w czasie jazdy, gdy zwiększa się ciśnienie. A są jakieś domowe sposoby na sprawdzenie czy to uszczelka? Bardzo wtedy auto traci na mocy? Bo on raz chodzi dobrze a raz źle.
-
Auto nie ma siły się zebrać oraz inne problemy.
płynu chłodzącego ubywa ale bardzo powoli. Na korku wlewu oleju nie ma żadnego nalotu. Może z trzy razy zdarzyła się mi taka sytuacja, że po odpaleniu jakby nie chodziła wszystkich garach. Ale po zgaszeniu jej i powtórnym odpaleniu już tego problemu nie było. Ostatnio chłopak wymienił przepływkę i ten problem nie powrócił.
-
Auto nie ma siły się zebrać oraz inne problemy.
Na świecach nie ma nalotu z nagaru. Ciśnienie na cylindrach jest prawidłowe, bo ma 12-13 atmosfer. Podobno gdy olej dostaje się do chłodnicy to spaliny są niebieskie,a nie białe. To tak jakby dostawała się woda i dlatego są białe. A gdyby poszła uszczelka pod głowicą to byłyby jakieś wycieki? Bo u mnie nic nie kapie. A możliwe żeby auto dostawało złą mieszankę gazu i dlatego źle chodzi? Podobno przy pękniętej głowicy auto nie ma siły w ogóle jechać. A moje auto muli się tylko do 2 tysięcy obrotów. Potem nawet idzie OK.
-
Auto nie ma siły się zebrać oraz inne problemy.
I skąd te białe spaliny? Ostatni raz miałam ten problem w zimę. I nie była to wina niskiej temperatury na zewnątrz. Kopcił jak stary diesel. Ale problem ustał do dzisiaj. Kopci tylko na zimnym silniku i to przez 10 minut jego pracy. Potem jest wszystko OK. I czemu brakuje mu mocy? Miałam kilka modeli BMW ale ten jest najbardziej awaryjny. I nikt nie umie powiedzieć w czym leży problem. Zauważyłam, że u moich znajomych, ktorzy też posiadają ten model też jest tyle problemów. Ale mój szwankuje najbardziej pomimo, że dałam za niego najwięcej. Myślałam, że będę zadowolona z tego niemałego wydatku, a tu [BAD]. Tyle miesięcy ciułania i nawet nie mogę się nim nacieszyć.
-
e36 325 dziwny strzal i skaczace obroty
A mógłbys podac mi namiary na tego speca od BMW?
-
Auto nie ma siły się zebrać oraz inne problemy.
Przepływomierz został zmieniony, dwa czujniki pod kolektorem też zostały zmienione. Cewki i świece też są zmienione. Gaz jest wyregulowany. Co jakiś czas podjeżdzam do gazowników na regulowanie spalania i za każdym razem wyskakują jakieś błędy. Auto zaczęło jeszcze gorzej chodzić po zmianie właśnie jednego z czujników. A jest jakiś domowy sposób na sprawdzenie czy nie padła uszczelka pod głowicą? A jeżeli hodzi o gaz to delikatnie strzela (nie za każdym razem) jak się do oporu wdepnie pedał gazu. Proszę o pomoc. Powoli będę sprawdzać i może w końcu dojdę co się dzieje.
-
Auto nie ma siły się zebrać oraz inne problemy.
Witam. Jestem kobietą i właścicielką BMW E36 Coupe z 1993 roku. Pojemność 2 litry M50 na Vanosie. Auto zostało zakupione około 9 miesięcy temu w automacie ale skrzynia została przełożona na manual. od początku coś było nie tak. Auto nie miało siły się zebrać ale myślałam, że to może wina zepsutej skrzyni biegów. Została zmnieniona i niby problem trochę się rozwiązał. Ale do czasu gdy auto zostało zaprowadzone do gazowników w celu wyregulowania gazu. Coś tak przestawili i wykasowali błędy, że auto w ogole nie chciało iść na gazie i na benzynie. Coś tam ustawili i jakoś szło. Ale jak na ten model to i tak jest zbyt wolne. Do 2tysięcy obrotów nie może się zebrać. Potem jak się bujnie to idzie ładnie. To raczej nie uszczelka pod głowicą ale nie jestem pewna. Oprócz tego raz chodzi dobrze na gazie a raz strzela (gaz jest sekwencyjny). Gdy żle chodzi na gazie to bardzo zaczyna kopcić. Spaliny są białe. Ale to trwa jakieś 10 minut i potem jest wszystko OK. Oprócz tego gdy silnik jest zimny to przy dodawaniu gazu coś strzela pod maską. Ciśnienie na cylindrach jset w porządku. Najbardziej martwi mnie brak mocy. Tak jakby dostawał za mało albo za dużo gazy. Czasami jest tak, że na benzynie chodzi ekstra a innym razem nie da się jechać, bo przy dodawaniu gazu coś strzela pod maską. Jeden z wielu mechaników stwierdził nawet, że to wina starej elektryki. Bardzo proszę o pomoc, bo już mi brak sił i chęci.