Jak podgrzewam świece za pierwszą próbą odpalenia to nie zawsze chce odpalić, czasem załapie jak tylko dotkne kluczyka ale potrafi od razu zgasnąć. Przy drugiej próbie odpalenia podgrzewam świece i próbuje odpalić a on wtedy kręci i kręci i nic nie załapuje aż dopiero po jakiś 5-10 sekundach odpala. Co to się mogło mi stać. Sprawdzałem świece zarowe i wszystko ok. Proszę Dajcie jakiś pomysł. Szukałem jakiegoś wątku z tym związanego ale nie mogłem znaleźć.