Mam bicie w kierownice przy hamowaniu (ok.100km/h) i mechanik po oględzinach stwierdził, że to przednie dolne wahacze na "gumach " są już trochę wyrobione. Radził mi,żebym przejeździł na takich do wiosny i wtedy wymienił całe zawieszenie. Moje pytanie brzmi: 1. Czy trzeba, powinno się wymieniać całe zawieszenie? a jeśli tak to co dokładnie? 2. Czy FEBI to dobra firma i wytrzyma długo, czy "żyłować" się na LEMFORDER? Proszę pomóżcie koledzy.