A ja wiem co się zepsuło... Pan w warsztacie mi mówił, że wszystko ok. Ale nie było ok. Jak porozpinali wahacze to się okazało, że wszędzie są luzy, i na wahaczach i na tulejach. Jak zrobili wszystko to i jazda była inna. Ale delikatne wibracje były. No to pojechałem do wulkanizacji i co się okazało ... że opony są krzywe bo samochód za długo stał. I tyle.
Wiesz, może i tak uczynię. Tylko muszę chyba gdzieś na autostradę pojechać bo w instrukcji jest napisane, że trzeba rozpędzać na jak najniższym biegu do 5 tys. obr. :)
Mam taki objaw, jak startuję z niskich obrotów to silnik niezależnie od położenia pedału gazu rozpędza się jak muł na pustyni. Jednakże jak wystartuję powyżej 2 tysięcy obr. to w miarę jedzie. Co prawda i tak czuć, że jest jakiś zmulony. Nie ma tego odejścia. A przecież V8 to powinna latać a nie jeździć :)
Witam. Ja mam taki sam problem. Przy prędkości powyżej 80 km/h zaczyna tak łomotać w kierownicę, że z ręki wyrywa. A jak zaprowadziłem dzisiaj na zawieszenie to pan powiedział, że wszystko jest ok. I co to może być?
Porobiło mi się coś takiego, że po podłączeniu akumulatora lusterko prawe przestawia się maksymalnie w lewo. Nawet jak już jest końcowe położenie to jeszcze silnik pracuje parenaście sekund. Nie działa regulacja elektryczna ani w prawym ani w lewym. Wymieniłem przełącznik (a nawet 2) bo myślałem, że to jego wina. Ale nie. A stało się to od momentu jak poprzedni się rozsypał. Czy to może być wina jakiegoś modułu ? Jeśli tak to gdzie on się znajduje?
2 odpowiedzi
Powiadomienie o plikach cookie
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.