Mój probelm dalej nie rozwiązany Dodam jako laik w mechanice Jak podłaczyliśmy prostownik bezpośrednio do pompy paliwa to auto chodzi na wolnych obrotach i nie gaśnie, jak wracam z kablami do pompy to znów po 29 sekundach gaśnie. czy ktoś może coś doradzić wymieniłem "jakiś przewód ze sterownikami" koło silnika, coś związanego z przepływem paliwa, wykluczony wyciek, przewody raczej czyste.