Witam, stanalem ostatnio przed dylematem, mam kompletnie wyremontowana Betti na silniku M62 (V8, 4,4L) Bede musial nia wiecej jezdzic niedlugo i zastanawiam sie na ile problematyczne i klopototworcze jest zgazowanie potwora? Jestem zagorzalym przeciwnikiem gazu, ale albo to albo na sprzedaz :-( Czy ktos juz taki silnik zagazowal i nie mial w zwiazku z tym nieoczekiwanych problemow? Jaki jest koszt montazu mniej wiecej do takiego silnika?