zmienialem silnik poniewaz mialem wypalone gniazdo zaworowe i tak mi doradzil mechanik ze mnie to taniej wyniesie. Odpala odrazu na 6. znaczy od wczoraj nie chce juz nawet odpalac bez dodania gazu a jak dodam to bardzo dziwnie zaczyna chodzic ale zapali, ledwo utrzymuje obroty trzeba caly czas trzymac noge na gazie. wczesniej jak palil to gdy odkrecalem kabel z przepływomierza to nawet nie reagował. Elektryk mowil mi przez telefon ze moge miec popsuty immobilaiser i to namieszalo jak narazie to jestem umowiony jutro u elektryka i mam nadzieje ze cos wyczaruje.