Ja mam staga 300 z wtryskami magic.Na tym samym ustrojstwie jeździ mój gaziarz i połowa moich znajomych którzy się u tego gaziarza gazują.Jakoś nie odczuwam różnicy ani w kulturze pracy ani w mocy.Spalanie 12-13 w trasie,14-15 w mieście - megamałe w porównaniu z E34 525i M50 który wcinał w mieście 18 gazu(ale miał wtr.ciagły Tartarini-blee).Auto w b.dobrym stanie,gaziarz również więc pewnie dlatego :)Gazuj śmiało,ale znajdź dobrego fachure i nie przejmuj sie benzynowymi ortodoksami :P