Mam problem od dawna juz zwiazany z moim autem. Dusi sie na niskich obronach od 800-2000ob +/- , ruszajac z jedynki kaszle tak jak by nie mial mocy a gdy juz jest na 1800-1900 ob to dostaje kopa i idzie. Jest ona na gazie 1.6 silnik. Bylem u mechanika podobno do wymiany kopulka i palec. wymienilem a efektow zero. Pali mi 16 l w tych granicach. jedni mowia ze czujnik temp. powietrza dolotowego inni ze swiece filty i zwykla regulacja. Nie mam juz naprawde sil do tego samochodu. Co mam robic? Co wymienic? moze ten czujnik temp. powietrza dolotowego?