-
[E46] 320d 01 climatronic - brak nawiewu do środka
Hehe, palec mi się omsknął:) Tak czy inaczej, dziękuję za podpowiedź. Mam dziś okazję, żeby się przyjrzeć przepustnicy. pozdrawiam Krzysiek
-
[E46] 320d 01 climatronic - brak nawiewu do środka
Witam, Koledzy, poszukałem trochę na forum. Jest sporo wątków dotyczących nawiewu, jednak, żaden do końca nie wyjaśnia jak uporać się z problemem, który mi się przytrafił. Mianowicie: Climatronic działa poprawnie. Słychać jego pracę. Klimatyzacja działa. Panel sterujący działa. Jeż działa:) Nawiew na szybę jest. Nawiew na nogi jest. Jednak nawiewu do środka z wywietrzników brak, niezależnie od ustawień. Coś blokuje nawiew. Może ktoś spotkał się z czymś podobnym? Dla ułatwienia dorzucam screen z kompa o błędach. http://www.imagic.pl/files/19921/E46%20320d%2003%2008%202012.jpg AUC sensor to czujnik spalin, ale nie sądzę by to on był odpowiedzialny za odcięcie nawiewu. Ventilation flap motor - brzmi jak silnik klap nawiewu, ale nie doszukałem się, że na pewno. Footwell flap motor - jak wyżej. Będę wdzięczna za każdą wskazówkę. pozdrawiam Krzysiek
-
320d 136 koni po generalnym remoncie zagadka
Witam ponownie koledzy. Wybacz kolego Yoshimura, że dopiero teraz pisze o efektach pozbycia się katów, ale jakoś wpadłem w wir dalszych napraw, bo niestety wycinka katów sprawy nie załatwiła:) Poleciały z teściem do Kurnika na sprzedaż, ale dalej problem istnieje:/ Uwaga, co nastąpiło: 1. poleciałem do kolejnego warsztatu, "znającego się na BMW" i jednak wymienili przepływkę, która podobno była ok. 2 Wrzucona Boscha wraz z reprogramowaniem i wyraźnie dół zrobił się żwawszy, tzn przyspiesza jak trzeba, ale: 1. Wyskakuje błąd: 101 Boost control 2. Wymieniłem wszystkie wężyki podciśnienia i te prowadzące do wtrysków - bez poprawy 3. Auto czasem idzie, czasem nie włącza się turbina - ( twierdzą, że kierownica turbiny nie pracuje odpowiednio i wymaga regulacji) 4. Jeśli auto idzie dobrze od dołu, Turbo kończy się najpierw przy 100 km/h, potem przy 140 km/h i dalej nie idzie. 5. Wibracje na wolnych obrotach nie ustały. 6. Auto dłużej pali z kluczyka gdy jest zimne. Jestem w stanie w tym miesiącu podjechać w każde miejsce w Polsce, żeby ktoś kto zna się na rzeczy zerknął na mój przypadek. Czytam ostatnio coś o kolektorze, ale mechanicy dotychczas twierdzili, że wszytko jest ok. Ostatnie wskazówki mechaników: 1. Jechać do turbiniarzy i sprawdzić kierownicę turbo. 2. Potem sprawdzić wtryski. Wybaczcie zdesperowanie, ale już odchodzę od zmysłów, a kolejne wizyty u mechaników nic nie wykluczają, nie eliminują, a jedynie komplikują sprawę. Koledzy, może coś wymyślicie, będę wdzięczny za każdą uwagę. Jeśli trzeba, chętnie się z kimś umówię, żeby zobaczył ten przypadek i może wówczas piwko:) pozdrawiam z kwaśną miną i natłokiem myśli o skomplikowaniu jednostki 320D VP44 136 HP:)
-
320d 136 koni po generalnym remoncie zagadka
Dziękuje jeszcze raz. Jadę w sobotę do Pana Zbyszka i jeśli pozbędę się ww objawów, jadę rozmówić się z czarnoksiężnikami z dotychczasowych warsztatów, a Tobie winien będę piwo:) Tak czy inaczej poinformuję o wynikach zabiegu. Czytałem Twoje posty na forum, tym bardziej dziękuję, że pochyliłeś się nad moją prośbą o wsparcie :) Szacun, wybacz zdrobnienie, Yoshi :cool2:
-
320d 136 koni po generalnym remoncie zagadka
Zatem kolego yoshimura dziękuję za wsparcie :8) wywalę obydwa i zobaczę jak to wygląda. W miejsce pierwszego polecasz pipe, czy zostawić puszkę? Myślę tylko, czy kat może być odpowiedzialny za wysokie spalanie?
-
320d 136 koni po generalnym remoncie zagadka
Dzięki kolego, sprawdzę temat z przeładowywaniem turbo, chociaż zaworki były sprawdzane:/ Pompa jak wspomniałem, była regenerowana i ustawiona. Wał też nie, bo trzęsie na niskich obrotach na postoju. Na zimnym jak włączę wsteczny w automacie to wręcz się przydusza i lekko skacze/telepie. Coś ją trzyma. Zastanawiam się nad wycięciem katów, choć jeździłem z odpiętym środkowym i szału nie było:/ @yoshimura01 - tak, ciśnienie na cylindrach w normie. Od tematu skrzyni odwiodły mnie poprawne wyniki w ASO.
-
320d 136 koni po generalnym remoncie zagadka
Witam serdecznie, Panowie, wybaczcie, że odświeżam tak stary temat, jednak po przeczytaniu od listopada wszelkich tematów, na temat braku mocy, drgań silnika i wysokiego spalania, uznałem, że ten przypadek jest najbliższy mojemu. Postanowiłem napisać, ponieważ również jestem na skraju wyczerpania nerwowego. Mam praktycznie identyczny model co autor tego postu, dodam jedynie, że w automacie. Auto ma zrobione 180 tys. Zrobiłem całą diagnostykę i naprawy, które zrobił kolega za wyjątkiem wału korbowego, który jest ok. Bunia służyła dzielnie przez 2 lata i była serwisowana zgodnie ze sztuką i niezwykłą dbałością. Wszystkie części oryginały, przeglądy na czas. 1. pompa wtryskowa po regeneracji, ustawiona w bosch serwis "Remo Truck" w Babicach. 2. EGR czyściutki 3. Turbinka w rewelacyjnym stanie 4. wężyki paliwowe - nowe, popękały 5. wtryski sprawdzone poprzez podmianię 6. wężyki podciśnienia - sprawdzone 7. jazda z odpiętym katem, nie daje rezultatu - choć zastanawiam się nad wycięciem katów w sobotę. 8. Przepływka - ideał 9. koło pasowe - nowe 10. Poduszki zmieniane rok temu na lemfordera. Samochód sprawdzany na kompach w 3 warsztatach. Podpięty zarówno na stojąco, jak i podczas jazdy. Ostatnia diagnoza w ASO Bawaria Motors na Czerniakowskiej w Warszawie: "Żadnych błędów, wszystkie parametry w normie!" - dysponuję wszystkimi wydrukami. Auto nie ma mocy i drży, jakbym siedział na macie masującej, spalanie wg komputera na poziomie 12L - sic! wcześniej nigdy nie weszło powyżej 9,5 po mieście. Prędkość maksymalna auta to 140 km/h i dalej nie pójdzie, chyba, że z górki. Wybaczcie chaotyczność postu, ale może jest ktoś w Warszawie lub okolicach, kto może pomóc, obejrzeć auto, ewentualnie ktoś z tym samym modelem w automacie, żeby porównać pracę. Nie mam już mocy, podobnie jak moja Bunia. Będę wdzięczny za każdą uwagę i poradę. pozdrawiam Krzysiek