Treść opublikowana przez gc7227
-
320TD Compact nie odpala
Czujnik był wymieniany, ale faktycznie było to jakieś 70k km temu. Czy po takim przebiegu mógł się znowu uszkodzić?
-
320TD Compact nie odpala
Sprawdziłem wtryski i są do bani. Kupiłem "nowe" z rozbitka, są ok, wymieniłem dodatkowo zawory przy pompie paliwa i listwie, ale auto w dalszym ciągu nie odpala :evil: . Może jednak ma ktoś jakiś pomysł co to może być? Rozważałem problem z immo, ale rozrusznik kręci, więc to chyba nie jest to. Pozdr. gc7227
-
320TD Compact nie odpala
Witajcie! Mam problem (od 3 tygodni) z autem. Nie zauważyłem żadnych dziwnych objawów, nie było dymienia, spalanie w normie, wszystko Ok, aż pewnego dnia rano nie odpalił. Sprawdzony został komputer sterujący silnikiem, listwa, pompa, chyba wszystko co mogło mieć wpływ na tą usterkę i nic. Teraz jest pomysł, że to mogą być wtryskiwacze, ale tak jak pisalem nie było żadnych objawów, poza tym - ot tak sobie i to od razu wszystkie miałyby się zepsuć? Nie wiem czy to istotne, ale ostatnio (w ciągu 2 m-cy) wymieniłem sprzęgło i kolo dwumasowe (fabrycznie nowe oryginały), turbina też jest ok (wymieniona 30k km temu - też fabrycznie nowy oryginał). Macie może jakieś pomysły? Czy ewentualnie takie wtryskiwacze można regenerować, czy trzeba kupić nowe? Nie ukrywam, że troszkę zaczyna mnie już ...:evil: ... to dokładanie kolejnych tysięcy złotych co kilka m-cy. Pozdrawiam gc7227
-
Padła e46 320D :(
Popieram. U mnie też padła turbina, kupiłem nówkę, zapłaciłem co prawda 4k (bolało...), ale mam z bani na jakiś czas. Aha, u mnie turbo zakończyło żywot dokładnie przy oryginalnym przebiegu 200k (auto salonowe, serwisowane w autoryzowanym serwisie u Smorawińskiego, a później u Fusa). Co do oleju, 5W30 - nie warto słuchać mądrali, którzy mówią, że przy takim przebiegu trzeba lać półsyntetyk, czy inną kopę. Pozdr. gc7227
-
Lubelskie
Dzięki za info i namiary, niedługo będę miał urlop, to spróbuję się umówić i zobaczyć co to takiego. Interesuje mnie też kilka rzeczy tzn; jak jest organizowane odpinanie kierownicy, foteli itp., Czy później nie trzeba przypadkiem jeździć do serwisu, żeby "wszystko grało". Słyszałem też o jakimś zakładzie w Niedzwicy k. Lublina, niestety nie znam nikogo, kto by zaopiniował prace tego tapicera. Pozdr.
-
Lubelskie
Widziałem już podobny post, ale dołączę się do pytania; planuję wymianę tapicerki na skórzaną w moim aucie. Możecie coś polecić, albo odradzić jakiś zakład? Nie chciałbym wydać paru tys. i otrzymać w zamian jakiś szajs. Pozdr.
-
320d - brak moralonsci awaria za awarią
Ja też miałem pomysł, żeby sprzedać swoje auto i wymienić na coś innego, a z pewnością młodszego. Doszedłem jednak do wniosku, że dość dużo mnie kosztowało utrzymanie samochodu (z usterek - turbina, nowa "z półki" - 4tys; zamek w drzwiach - 0,5tys, dodatki - felgi oryginalne, dwa komplety nowych opon, klocki i tarcze przód, tył), a pewnie majątku za niego nie wezmę. Wpadłem więc na inny pomysł - dokupiłem radio CD (wymiana reversa) i planuję wymianę tapicerki. Zawsze to taniej niż dołożenie kilkudziesięciu tys. do nowszego modelu. Zawsze warto się zastanowić. Ja jak mam chwilę słabości to myję samochód, patrzę i dochodzę do wniosku, że nic lepszego chyba nie znajdę. Jeszcze małe uzupełnienie - auto kupiłem od pierwszego właściciela, kupione w polskim salonie, serwisowane regularnie najpierw u Smorawińskiego, później u Fusa, przebieg oryginalny 163k, obecnie prawie 224k.