Post w imieniu kolegi który poniżej opisuje problem. Witam Panów i Panie, łączniki stabilizatora. Jestem po trzeciej wymianie łączników, przy ostatniej wymianie na serwis poszły już obydwa amortyzatory z przodu, bo jeden był wylany (amor, poduszka, łącznik, odboje - tylko została stara sprężyna bo jest w dobrym stanie) wszystko skręcone zgodnie ze sztuką i momentem opisanym przez producenta. Minęły dwa tygodnie od naprawy, i znowu poddał się łącznik stabilizatora z prawej strony. Nie założyłem najtańszej ******, amortyzatory, poduszki, odboje nowe sachs, łączniki meyle HD. Nie mam już pojęcia co może powodować takie zachowanie łącznika. Jedyne co znalazłem to że może gumy od stabilizatora już są wystrzelone. Ktoś się spotkał z czymś takim?