-
BMW F10 525d N47 biturbo — 244C00
Zmieniłem małą turbinę na używaną, oryginalną BorgWarner 54359700060 z innego 525d. Po wymianie jest wyraźna poprawa — auto normalnie zbiera się z dołu i mała turbina zaczęła pracować tak, jak powinna. Na razie nie wrócił też błąd 244C00. Zrobiłem ponownie pełny Air-mass system test / Charge group functional check w ISTA. Wcześniej ISTA wskazywała na stopień wysokiego ciśnienia (VNT): zbyt wolne narastanie doładowania i za niskie osiągnięte ciśnienie. Po zmianie turbiny tych komunikatów już nie ma. Teraz ISTA nie zalicza natomiast dwóch testów: „Check of turbine control flap: dynamic accumulation charging pressure too slow” „Check of turbine control flap tightness: dynamic accumulation of charging pressure and exhaust gas pressure too slow” ISTA prowadzi więc teraz diagnostykę w stronę turbine control flap — sprawdzenie, czy klapa chodzi lekko, całkowicie się zamyka, czy jest pierścień uszczelniający w kolektorze, czy gruszka trzyma podciśnienie oraz czy przewody podciśnienia są szczelne. Czy ktoś miał taki przypadek w N47S1/N47D20D 525d BiTurbo, że po naprawieniu problemu z małą turbiną pozostał problem ze szczelnością/sterowaniem turbine control flap? Auto obecnie jeździ zdecydowanie lepiej, dlatego nie chcę wymieniać kolejnych części w ciemno.
-
BMW F10 525d N47 biturbo — 244C00
Coś tu jest dziwnego, bo po rozebraniu małej turbiny nie widzę niczego, co wskazywałoby na tak dużą usterkę. Geometria chodzi lekko i zmienia położenie w całym zakresie, nic się nie zacina. Klapa sterująca przepływem spalin również chodzi lekko, bez zacięć i większego oporu. Aktuator jest stary, wygląda na oryginalny — chyba że właśnie z nim albo z jego ustawieniem jest jakiś problem. Tylko czy źle działający/ustawiony aktuator mógłby aż tak wpływać na pracę małej turbiny, że od dołu praktycznie w ogóle nie ładuje, a ciśnienie spalin przed turbo dochodzi do 4,5–5 bar? Mam wrażenie, że gdzieś coś jeszcze pominąłem, tylko już naprawdę nie wiem co.
-
BMW F10 525d N47 biturbo — 244C00
Dolot sprawdzałem dymem i kompresorem, niby wszystko jest szczelne. Jedynie nie wiem, jak w 100% sprawdzić sam kolektor dolotowy — być może tam gdzieś jest nieszczelność, której podczas próby nie udało mi się wychwycić. Zastanawia mnie tylko, czy przy nieszczelności dolotu duża turbina byłaby w stanie później dojść praktycznie do zadanego ciśnienia.
-
BMW F10 525d N47 biturbo — 244C00
Właśnie dokopałem się do turbin. Klapa chodzi lekko, wirnik turbiny również obraca się bez problemu. Czy mogę bezpiecznie odkręcić korpus od gorącej strony, żeby zajrzeć do środka i zobaczyć, w jakim stanie jest wirnik oraz cała gorąca strona? Nie chciałbym przy okazji czegoś rozregulować albo zmienić ustawienia turbiny, dlatego wolę najpierw zapytać, czy można spokojnie rozpołowić korpus do samej kontroli.
-
BMW F10 525d N47 biturbo — 244C00
Powoli przygotowuję się też na ewentualny zakup nowej turbiny. Co byś polecił? Oryginał z logo BMW raczej odpada, bo cenowo chyba jest to mało opłacalne. Zastanawiam się np. nad BorgWarnerem bez opakowania BMW — z tego co wiem, to właśnie oni robili te turbiny na pierwszy montaż. Czy taki BorgWarner będzie dobrym wyborem, czy masz może jakieś inne sprawdzone marki? I jeszcze jedno — jeśli kupię kompletną, fabrycznie nową turbinę razem z aktuátorem, to jest ona już fabrycznie ustawiona i skalibrowana, czyli zakładam ją i powinna normalnie pracować? Czy po montażu trzeba jeszcze coś regulować/ustawiać albo robić adaptację w ISTA? Pytam, bo po obecnych przejściach wolałbym już kupić coś, czego nie trzeba później ustawiać metodą prób i błędów.
-
BMW F10 525d N47 biturbo — 244C00
Pierwszy raz męczyłem się parę dni z wyjęciem turbin, ale dzisiaj wyjęcie całego kompletu zajmuje mi około 2 godzin. 😄 Robię to tak, że pasem ściągam cały silnik maksymalnie w prawą stronę, łapiąc za ucho silnika pośrodku i za śrubę rozpórki na kielichu. Dzięki temu robi się naprawdę sporo miejsca i dostęp do turbin jest dużo lepszy, więc akurat samo wyjęcie zestawu nie jest już dla mnie większym problemem. I tak przy okazji — naprawdę szanuję takich ludzi jak Ty. Widać, że chcesz człowiekowi faktycznie pomóc i podzielić się wiedzą, a nie tylko pokazać, jaki jest mądry. Za to wielkie dzięki. 👍
-
BMW F10 525d N47 biturbo — 244C00
Dzięki kolego kkx5 za podpowiedź. A tak z ciekawości — co masz na myśli, pisząc, że 525d to dramat? 😄 Chodzi Ci konkretnie o dostęp i robotę przy tym układzie dwóch turbin, czy ogólnie uważasz ten silnik/525d za awaryjne i problematyczne auto?
-
BMW F10 525d N47 biturbo — 244C00
Chyba już niewiele mam do stracenia, jeśli chodzi o samo wyjęcie zespołu. Jeżeli miałbym go oddać do profesjonalnej regeneracji/sprawdzenia, to i tak muszę najpierw wyjąć cały komplet z auta. Jak będę miał wszystko na zewnątrz, chciałbym przynajmniej dokładnie obejrzeć mechanizmy i sprawdzić, czy nie widać czegoś ewidentnego, oczywiście bez kręcenia regulacjami na chybił-trafił. Problem jest taki, że wysłanie obecnych turbin na reklamację uziemi mi samochód na ponad tydzień, dlatego szukam też innego rozwiązania. Znasz może jakąś naprawdę dobrą firmę w Polsce, która zna te konkretne zespoły BiTurbo z N47T/N47S1 i potrafi sprawdzić cały komplet razem z aktuatorami, geometrią i klapami, a nie tylko rozebrać CHRA, wyważyć wirnik i powiedzieć, że turbiny są dobre? Najbardziej zależałoby mi na kimś, kto potrafi prawidłowo sprawdzić i ustawić cały układ.
-
BMW F10 525d N47 biturbo — 244C00
Dzisiaj sprawdzałem aktuator i geometrię małej turbiny. Przy ręcznym przestawianiu geometrii na biegu jałowym wartości trochę się zmieniają, więc wygląda na to, że układ reaguje i coś tam pracuje. Nie wiem tylko, czy geometria pracuje w pełnym i prawidłowym zakresie. Zauważyłem też delikatny luz na samym aktuatorze. Nie wiem, czy taki luz jest normalny, czy może być już na tyle istotny, żeby powodować, że małe turbo praktycznie nie wstaje od dołu. Macie większe doświadczenie z tym układem — co Wy zrobilibyście teraz na moim miejscu? Ja coraz bardziej skłaniam się do wyjęcia całego zespołu turbin, rozebrania tego, co się da, i dokładnego sprawdzenia geometrii, klap, aktuatorów oraz całej gorącej strony. Nie bardzo mam możliwość od razu odesłać turbin na reklamację, bo samochód byłby wtedy uziemiony na ponad tydzień. Dlatego chciałbym najpierw sam możliwie dokładnie ustalić, gdzie leży problem. Jak już wcześniej wspominałem — każda sugestia i porada mile widziana.
-
BMW F10 525d N47 biturbo — 244C00
Kolego kkx5, jak Ty byś postąpił w takiej sytuacji? Lepiej od razu zdemontować cały zespół turbo, rozebrać co się da i dokładnie sprawdzić mechanicznie klapy oraz turbiny, czy na razie spróbować regulacji sztangi od klapy sterującej spalinami według tego, co wcześniej pisałeś? Dodam, że problem prawdopodobnie występował już przed regeneracją turbin i wymianą DPF-u. Stary oryginalny DPF też się rozsypał, więc wygląda na to, że wcześniej musiała tam panować dość wysoka temperatura. Zastanawia mnie też tak wysokie ciśnienie spalin przed turbo, które podczas obciążenia dochodzi u mnie do około 4,5–5 bar absolutnego, a mimo tego małe turbo od dołu praktycznie nie chce wstawać. Czy źle ustawiona albo niedomykająca się klapa sterująca spalinami mogłaby powodować właśnie taki objaw — wysokie ciśnienie przed turbo, a jednocześnie brak doładowania na dole? Może ta klapa była już wcześniej źle ustawiona albo nie domykała się prawidłowo i przez to namieszała w całym układzie. Rok temu wytrzepalem z wydechu to
-
BMW F10 525d N47 biturbo — 244C00
Czy dobrze rozumiem, że przy około 0,2 bara sztanga dopiero zaczyna się ruszać, a przy 0,4 bara powinna być już całkowicie zaciągnięta i wtedy ustawiasz/skrecasz cięgno? U mnie przy około 0,2 bara sztanga jest już praktycznie na końcu, dlatego zastanawiam się, czy właśnie tutaj nie mam źle ustawionej klapy.
-
BMW F10 525d N47 biturbo — 244C00
Dzięki kolego. A jakiego manometru/pompki używasz do ustawiania tej gruszki? Masz jakiś dokładniejszy elektroniczny wakuometr czy zwykły analogowy? Ja mam pompkę Mityvac z manometrem i zastanawiam się, czy do ustawienia jej przy 0,4 bar, tak jak piszesz, ten manometr wystarczy, czy trzeba mieć coś dokładniejszego. Chciałbym dobrze wyłapać moment, kiedy sztanga zaczyna się ruszać i dokładnie ustawić ją przy 0,4 bar.
-
BMW F10 525d N47 biturbo — 244C00
Witam. No właśnie coś tu jest dziwnego. Myślę jeszcze o wyjęciu całego zespołu turbo i dokładnym sprawdzeniu, co dzieje się z tą klapą pomiędzy turbinami. Małe turbo sprawdzałem od strony zimnej – wirnik kręci się lekko, nie przycina się i nie wyczułem niczego niepokojącego. Zastanawia mnie natomiast gruszka sterująca klapą spalin. U mnie sztanga praktycznie dochodzi do końca już przy około 0,2 bar podciśnienia. Czy to jest normalne? Czy istnieje jakiś konkretny sposób na weryfikację i ustawienie długości sztangi/położenia tej klapy? Są jakieś wartości fabryczne, np. przy jakim podciśnieniu ma zacząć się ruszać i przy jakim ma osiągnąć pełne zamknięcie? Czy takie ustawienie można prawidłowo zrobić dopiero na stanowisku po wyjęciu turbo? Może faktycznie ta klapa jest źle ustawiona albo nie domyka się tak jak powinna i przez to miesza cały przepływ spalin oraz powoduje brak małego turbo na dole.
-
BMW F10 525d N47 biturbo — 244C00
Witam. Dzisiaj odłączyłem resztę wydechu za DPF-em i auto mocno odżyło. Gdzieś od około 1800–2000 obr./min w górę w końcu czuć, że ma moc i jedzie tak, jak powinno. Niestety dół nadal jest mułowaty i do tych ~1800–2000 obr./min doładowanie wstaje za słabo. Chyba zostaje mi jeszcze zdemontować obecny DPF i na próbę założyć stary, oryginalny BMW, żeby sprawdzić, czy sam DPF nie stawia zbyt dużego oporu. Wcześniej na manometrze przed DPF-em przy obciążeniu dochodziło mi do około 0,7 bara.Tez zrobilem pomiar przed dpf manometrem bez wydechu i przy 4tys obrotow dochodzi tez do 0,7 bara. Czy to moze blokowac male turbo?
-
BMW F10 525d N47 biturbo — 244C00
Sprawdziłem podczas jazdy — gruszka nr 10 ma podciśnienie do około 1600–1800 obr./min, a później podciśnienie zostaje odcięte i gruszka puszcza. Czy jest jakiś szybki sposób, żeby wykluczyć DPF jako przyczynę problemu? Chodzi mi o jakiś test bez zdejmowania całego DPF-a — np. wykręcić sondę/czujnik przed DPF-em albo w inny sposób zrobić większe ujście dla spalin i sprawdzić, czy wtedy turbo zacznie prawidłowo ładować i auto pojedzie jak powinno?