Witam przede wszystkim, jestem Jarek. Chciałbym prosić o radę, ponieważ od czytania forum, stron internetowych i ofert sklepów, mam jeszcze większy mętlik w głowie. Chciałem sobie poprawić system audio w aucie i początkowo nastawiłem się, że wsadzę do przodu Focal IS BMW 100 i do tego pod fotele ISUB BMW 20cm. Oczywiście do tego jakiś wzmacniacz z DSP nad którym się zastanawiam jeszcze. Po rozmowie z różnymi firmami od audio, każdy mówi i proponuje coś innego jeden Helixa, kolejny Fichera jeszcze inny Audiosn, etc. Dlatego moje pytanie. Przede wszystkim mam problem ze zdobyciem informacji na temat audio w moim aucie, po rozkodowaniu VIN widnieje, że jest to Bussiness czyli zwykłe stereo. I tu jest dziwny temat, bo niby stereo nie posiada tweeterów, a ja mam. W bagażniku, to w ogóle jest dziwnie, ale nie ma wzmacniacza. Głośniki mam natomiast w drzwiach z tweeterami, na tylnej półce na pewno też są. Pod fotele jeszcze nie udało mi się zajrzeć, ale myślę, że jak już przestanie lać deszcz, to ogarnę i edytuję post, lub napiszę nową wiadomość do tego. Ze wszystkich opisów, które znalazłem odnośnie mojej BMW dowiedziałem się, że moje głośniki w drzwiach są zamontowane bezpośrednio do drzwi, i łatwy dostęp po zdjęciu boczku. Okazuje się, że niestety, ale u mnie montowane są do samych boczków i mam je obecnie w domu, bo sobie robiłem pomiary i szykuję się do wygłuszania ich. Także robi mi to jeszcze większy problem ze znalezieniem czegoś sensownego. Co radzicie w takiej sytuacji, chcę dobry, solidny dźwięk, tak aby ustawienie głośności na max po pierwsze dało czadu, po drugie, aby nie było żadnych przesterów, broomienia i innego hałasu, czyli tak, jak aktualnie jest w oryginale, bo to się akurat projektantom i wykonawcom audio w BMW udało. No i potrzebuję też czuć jednak ten bas, choć bez przesady, dlatego uważam, iż głośniki pod fotel dadzą radę. Proszę o jakieś pomysły czego szukać i na co zwrócić uwagę. Wiem, że najprościej oddać auto fachowcom do car audio, ale po pierwsze lubię takie rzeczy robić samemu, po drugie tak czy inaczej uważam, że wydając 11 tysięcy na audio do samochodu, to trochę sporo. Raczej wolałbym się zmieścić w 5tyś. no może do 7tyś. ale to taki na prawdę max. Dziękuję za wszelki odzew z góry i serdecznie pozdrawiam.