Skocz do zawartości

Julia72272

Zarejestrowani
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Julia72272

  1. Ekologiczne auta elektryczne nie są wcale takie ekologiczne…
  2. Ekologiczne auta elektryczne nie są wcale takie ekologiczne… Moim zdaniem decyzja BMW o tym, aby nadal produkować nowe samochody z silnikami spalinowymi, jest jak najbardziej rozsądna. Wciąż istnieje wiele realnych przeszkód, które sprawiają, że auta elektryczne nie mogą i nigdy nie zastąpią w pełni tradycyjnych pojazdów spalinowych. samochody spalinowe oferują bezkonkurencyjną wygodę tankowania – uzupełnienie paliwa trwa zaledwie kilkadziesiąt sekund, w przeciwieństwie do długiego ładowania baterii, które potrafi zająć nawet kilka/kilkanaście godzin. Z tym wiąże się kolejna zaleta czyli większy zasięg. Auta spalinowe potrafią przejechać setki kilometrów na jednym tankowaniu, niezależnie od temperatury czy prędkości. W przypadku elektryków zasięg jest mocno uzależniony od warunków – zimą potrafi spaść nawet o 40% Również jazda autostradowa znacząco podnosi zużycie energii. Kolejnym poważnym problemem jest wysoka emisja CO2 w trakcie produkcji samochodów elektrycznych. Wbrew częstym hasłom marketingowym, elektryki nie są całkowicie „zeroemisyjne”. Produkcja dużych akumulatorów litowo-jonowych generuje ogromny ślad węglowy, większy niż w przypadku tradycyjnych aut spalinowych. Dopiero po przejechaniu dziesiątek tysięcy kilometrów samochód elektryczny zaczyna być realnie mniej emisyjny – a i to zależy od źródła energii w danym kraju. Nie można też pomijać kwestii kosztów eksploatacji i napraw elektryków. Wymiana baterii to ogromny wydatek, często liczony w dziesiątkach tysięcy złotych. Do tego dochodzi trudny i kosztowny proces utylizacji lub recyklingu baterii, który nadal nie jest na tyle efektywny, by można było go uznać za w pełni ekologiczny. Auta elektryczne są też bardzo drogie w zakupie. Gdyby producenci całkowicie odeszli od spalinówek, większości ludzi nie byłoby po prostu stać na samochód, co doprowadziłoby do pogłębienia nierówności – jedni jeździliby nowoczesnymi elektrykami, a inni byliby zmuszeni wrócić do transportu publicznego, rowerów co wręcz cofnęliby nas do dawnych realiów podróżowania I to ma być ten cały rozwój? Konstrukcje benzynowe i dieslowskie są dopracowane przez dziesięciolecia, a serwisy mają ogromne doświadczenie w ich naprawie. Auta elektryczne mają natomiast ograniczoną żywotność baterii, która z każdym rokiem traci pojemność, co znów skraca okres użytkowania całego pojazdu i zasięg pojazdu w dalszych latach eksploatacji. Ogromnym problemem jest również niedostateczna infrastruktura do ładowania. W wielu miejscach ładowarek jest po prostu za mało a te, które istnieją, bywają wolne, zajęte lub nie działają. Dodatkowo liczba serwisów specjalizujących się w autach elektrycznych jest wciąż bardzo ograniczona, co podnosi koszty i wydłuża czas napraw. Niektóre galerie, parkingi czy garaże podziemne nie pozwalają nawet na parkowanie samochodów elektrycznych z obawy przed trudnymi do ugaszenia pożarami akumulatorów…. decyzja BMW wydaje się więc jak najbardziej logiczna. Firma nie zamyka się całkowicie na elektryfikację, ale jednocześnie pozostawia klientom wybór i odpowiada na realne potrzeby rynku. Technologia elektryków znajduje się wciąż w fazie dojrzewania, a samochody spalinowe pozostają dziś najbardziej praktyczną, dostępną i sprawdzoną formą transportu. Jest to decyzja zapewniająca kierowcom komfort, dostępność, niezawodność i wybór, jednocześnie unikając problemów, które wciąż towarzyszą elektromobilności.
  3. Witam, Od niedawna jestem posiadaczką BMW e60 525d z automatyczną skrzynią biegów. Auto z 2006 roku. Ostatnio zauważyłam, że auto odpalane po nocy lub dłuższym, kilkunastogodzinnym postoju delikatnie przez kilka sekund faluje na obrotach i nierówno pracuje. Przepustnica, EGR czyste; dolot w porządku, klapki wirowe wycięte… Dodatkowo na rozgrzanym silniku słychać głuche tłuczenie od silnika, jest dość ciche (nie słychać w środku auta, a będąc na zewnątrz trzeba stać przy masce)jest ono równe, nie zmienia się w trakcie dodawania gazu. Objaw pukania występuje głównie po dłuższych, mocniejszych trasach. Brak dymienia, delikatnie ospała reakcja na gaz, auto nie wyświetla żadnych błędów. Co do pierwszego objawu moim podejrzanym są świece (zaraz po kupnie wymieniałam klemę pirotechniczną i mechanik poinformował mnie, że komputer pokazał mu błąd świecy). Czy warto sprawdzić coś jeszcze, na co zwrócić uwagę przy wymianie? Co do drugiego objawu pole jest szerokie rozrząd lub napinacz (według właściciela i historii serwisowej nigdy nie był wymieniany, a auto ma już 450t km) popychacze hydrauliczne, koło pasowe… Co polecacie sprawdzić, żeby upewnić się w swoich podejrzeniach i znaleźć winowajcę, może macie propozycje, na które sama nie wpadłam?

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.