Treść opublikowana przez Daro28
-
Złote opiłki f11 3.0d 258km
Możliwe że masz rację 🙂 tak czy inaczej praktycznie 1.2 bara na przebieg 412kkm bez jakichkolwiek remontów to raczej nie jest źle
-
Złote opiłki f11 3.0d 258km
Auto odebrane, wszystko porobione i jest ok. Dla ciekawych nowa pompa oleju i wzrost ciśnienia oleju o 0.1 może 0.15bara więc nie wiem skąd info ze oryginalnie powinno mieć 1.4 bara bo tu na nowej pompie rozrządzie itd osiąga nie całe 1.2bara 🙂
-
Złote opiłki f11 3.0d 258km
Zamówiłem już ori pompę. Przy wymianie rozrządu lepiej na raz dla spokojnej głowy wymienić
-
Złote opiłki f11 3.0d 258km
Wcześniej w wątku pisałem. 1bar
-
Złote opiłki f11 3.0d 258km
Ostatecznie wyszło że wałek ssący wytarł utwardzana powłokę na krzywkach pod którą jest taki "złotawy" materiał i to opiłkowalo. Przy okazji robiony jest rozrząd, kolektor ssący ponieważ 1 klapka ma luz. Zastanawiam się jeszcze czy pchać wydajniejsza pompę oleju. Ktoś ma doświadczenie w temacie tych pomp?
-
Złote opiłki f11 3.0d 258km
Póki co zmieniłem filtr i zrobiłem jakieś 2tys km. Przed nowym rokiem zajrzę do filtra jak to wygląda. Jak ma się zatrzeć to i tak będzie remont lub wymiana silnika i tak..
-
Złote opiłki f11 3.0d 258km
No gdzieś tam wyczytałem że 1.3bara minimum powinno być na jałowych więc 30% mu brakuje.
-
Złote opiłki f11 3.0d 258km
Jałowe obroty silnik rozgrzany 1bar ciśnienia oleju
-
Złote opiłki f11 3.0d 258km
Panowie jeszcze pytanie. Które panewki prędzej lecą? Główne czy korbowodowe?
-
Złote opiłki f11 3.0d 258km
To Pompy olejowe też siadają w tych silnikach? Auto ma 410kkm nalotu ori
-
Złote opiłki f11 3.0d 258km
Po co wał wymieniac? Wtryski raczej okej, brak błędów i olej nie rozrzedzony
-
Złote opiłki f11 3.0d 258km
Spory remont tzn? Prócz panewek coś więcej? Auto jedzie w przyszłym tygodniu do mechanika, miał robić rozrząd
-
Złote opiłki f11 3.0d 258km
Witam. Miał ktoś takie "opiłki" miedziane czy coś w tym stylu? Ciężko nazwać to opiłkami bo to bardziej jakiś pyłek.. Silnik pracuje normalnie, odpalany po paru dniach nawet nie zagrzechota. Od momentu ujawnienia "pyłku" zrobione 700km bez jakiejś delikatnej jazdy nic nie puka nie stuka, po tygodniu postoju również nic nie słychać