Cześć, zwracam się do Was z trudnym i irytującym problemem ściągania samochodu w prawą stronę. Pacjentem jest BMW F40 128ti, przebieg 57k km, bezwypadkowe, polski salon, napęd na przód ze szperą Torsen. Walczę z tym problemem już od półtora roku, odwiedziłem kilka warsztatów, wydałem worek pieniędzy, a nadal brak diagnozy i poprawy. Może ktoś z Was miał podobny przypadek albo nakieruje mnie, gdzie szukać. Główne objawy: Ściąganie jest bardzo mocno wyczuwalne powyżej 110 km/h. Przy przyspieszaniu auto ucieka w prawo – im więcej gazu, tym mocniej (nawet jak siłowo trzymam kierownicę na wprost). Zjawisko nasila się, gdy jadę z pasażerem. Przy wolnej jeździe na nierównościach kierownica samoczynnie lekko skręca w prawo. Po skręcie w lewo kierownica odbija do środka dynamicznie. Po skręcie w prawo powrót jest leniwy i często nie wraca tak jak z drugiej strony. Sytuacja zaobserwowana podczas jazdy, jak i testu na zwrotnicach. Muszę stale kontrować kierownicę z siłą -0.5 Nm w lewo na drodze ekspresowej. Po puszczeniu auto od razu leci na prawe pobocze. Co zostało już sprawdzone/zrobione: Opony i felgi – sprawdzone 3 komplety w różnych konfiguracjach. Geometria 3D i osiowość w 3 różnych warsztatach – wszystko w punkt. Dodatkowo zrobiona również geometria w ASO + kalibracja EPS. Przekładnia kierownicza chodzi płynnie, reaguje co do milimetra i nie wydaje żadnych dźwięków. Aktualizacja sterowników w ASO. Hamulce nie zacinają, opory toczenia są równe, w zawieszeniu zero luzów, amortyzatory mają sprawność 60-70%, łożyska MacPhersona pracują płynnie pod obciążeniem – wszystko sprawdzane na kilku stacjach kontroli pojazdów i w warsztatach. Wymieniona poduszka silnika (była rozerwana) i tuleje wahaczy przednich. Macie jakiekolwiek pomysły co to może być? Dodatkowo szukam warsztatu, najlepiej w Łodzi i okolicach, który ma doświadczenie w takich trudnych przypadkach i przeprowadzi rzetelną diagnostykę przed sugerowaniem dalszych wymian podzespołów „w ciemno’’.