-
E60 Xenon poziomowanie lamp / moduł świateł
Gdy wchodzę w opis błędu to jedynie mam: Brak dostępnej nazwy kodu błędu 009CB6. Edit: Widzę ABL LWR servomotor - sprawdzę czy coś to robi I dam znać. Dobra wielkie dzięki, test jest i prawa lampa rusza góra dół, lewa stoi - czyli silniczek w lewej lampie, albo przewody?
-
E60 Xenon poziomowanie lamp / moduł świateł
Cześć, E60 przed liftem z ksenonami, ale bez skrętów. Tylko opcja $522. Wszystkie światła działają prawidłowo, ale w ogóle nie mam automatycznego poziomowania. Na zapłonie zero reakcji silniczków, żadnego testu. Jedyny błąd jaki mam to: 9CB6 VHAC coil damaged / w INPA: 9CB6 LWR-Spulenabriss. LM: Przerwanie cewki regulacji zasięgu świateł. I nic więcej. Chodzi o sam silniczek w lampach czy coś jeszcze? Jeśli tak to skąd wiedzieć, który dokładnie czy padają często dwa na raz? Czujniki na wahaczach wyglądają ok. Kodowałem moduł pustym .man, a nawet go aktualizowałem do najnowszego softu, ale bez zmian. Nigdzie w INPA czy ISTA nie widzę testu do wymuszenia poziomowania.
-
Falujący prędkościomierz.
Hej, spotkał się ktoś kiedyś z takim problemem, albo byłby w stanie pomóc, jak falujący wskaźnik prędkościomierza podczas jazdy ze stałą prędkością? Samochód to przed liftowe E60 ze skrzynią manualną, silnik benzynowy M54. Nawet na tempomacie, ustawie 30kmh, a igła sobie skacze i wraca skacze i wraca, nie jakoś mocno, ale jednak jest to irytujące. Obroty również mi falują, ale te robią to także na postoju na luzie więc nie wiem czy to ma z tym jakiś związek czy to już kwestia dolotu itd więc tylko wspominam. Reszta wskaźników, jak paliwo czy chwilowe spalanie nie faluje. Przeprowadziłem parę testów, m.i.n: Zrobiłem test liczników i ustawiłem stała prędkość w INPie i wskaźnik nawet nie drgnie, więc problem z samymi zegarami odpada. Zczytywałem prędkość kół z ABSu i ta jest wyświetlana normalnie po równo z różnica 1km/h pomiędzy przednią osią a tylną. Zero błędów z tym związanych na kompie, mam tylko błąd klemy IBS, ale z odpiętą jest to samo. Nie mam już pojęcia co dalej, jakaś masa nie styka? Tylko gdzie szukać dokładnie? A może update modułu KOMBI by coś dał? Choć nie wydaje mi się, że to kwestia softu. Prosiłbym bardzo o rady.
-
Hamulec ręczny, co dalej?
Problem rozwiązany. Okazało się, że zapieczona była główka od regulatora i dlatego jedno z kół nie chciało się blokować. Wystarczyło trochę chemi, złapać żabką i siłą odczepić. Linki po sprawdzeniu chodzą normalnie, aczkolwiek trochę je przesmarowałem i w miejscach stykowych smar ceramiczny pozostawiłem, bo trochę wolno rozpierak po zrzuceniu ręcznego wracał na miejsce. Metoda regulacji, która jest wymagana i zalecana przez BMW zdaję test znakomicie i nie zalecam regulować kół po zmianie elementów okładzin bądź tarcz przy samym regulatorze na szczękach, pozdrawiam.
-
Hamulec ręczny, co dalej?
Okej, a teraz może Pan coś wnieść do tematu czy to tylko taka autoopinia? I to w dodatku niezbyt trafiona, bo nawet w instrukcji jasno jest napisane, aby zablokować mechanizm w środku. Zresztą widzę, że nawet nie ma sensu tłumaczyć Panu dlaczego Polecam się oczytać na ten temat. Grunt w tym, że przy wymianie hamulców na nowe zawsze należy przed wyregulowaniem ich przy tarczobębnach poluzować mechanizm tych linek i to brak tego aspektu przy wymianie jest sporym błędem i mitem dot. samej regulacji przy regulatorze. Nie rozumiem też stwierdzenia ,że jestem 1szą osobą mającą problem z ręcznym w E90, ale strzelam że to była taka nieudana ironia. No i co mam teraz wszystko rozjechane konkretnie, o czym mowa skoro jedno koło się blokuje? Na dniach, jak wspominałem będę musiał znowu wszystko rozebrać i sprawdzić czy ręczny w ogóle reaguje na rozpierak i porusza linką.
-
Hamulec ręczny, co dalej?
Witam posiadaczy BMW, jak wiadomo nie od dziś - system tarczobębnów i ogólnie hamulca ręcznego w tych samochodach to lekko mówiąc nieporozumienie. Miałem z nim problem w E46, a teraz mam i w E90, z tym że w poprzednim samochodzie to olałem (a i tak działał lepiej), ale w tym chciałbym już to sobie ogarnąć i ten ręczny jako tako mieć, żeby chociażby móc ustać na jałowym pod górkę/z górki bez trzymania hamulca nożnego. No i do rzeczy. Problem jest taki, że tego ręcznego w ogóle nie ma, niby coś załapie już na samej górze, ale to tylko na w miarę płaskim terenie, a tak to bez pozostawienia na biegu, niemożliwym jest, żeby samochód się nie stoczył. Kupiłem zestaw nowych szczęk hamulcowych i komplet nowych sprężyn łącznie z tymi kołkami mocującymi i wszystko ładnie powymieniałem. Podczas próby regulacji ręcznego zwolniłem sprężynę od linek wewnątrz samochodu pod dźwignią i poszedłem kręcić regulatorem przy kole. Jedno z kół udało się naciągnąć tak, aby nie dało się nim poruszać rękoma (tarczą hamulcową), ale drugie jakby w ogóle nie rozpierało szczęk, tzn. ilekroć bym nie kręcił to tarcza w ogóle się nie blokuje i chodzi luźno. Niestety nawet nie pomyślałem, żeby sprawdzić bez tarczy czy w ogóle fizycznie te szczęki się rozpierają (zrobię to w wolnej chwili), ale sam regulator działał poprawnie na sucho. Koła założyłem i ręczny nawet trochę się nie poprawił, a szczęki były w kiepskim stanie, bo się mi nawet w rękach rozwarstwiły po wyjęciu. I teraz moje pytanie co dalej? Pomyślałem o linkach. Da się jakoś sprawdzić ich sprawność i ew. je wykluczyć, albo w nich wskazać problem? Czy do tego wszystkiego ma jakiś wpływ stara już tarcza hamulcowa? Może ja ten proces regulacji jakoś niepoprawnie wykonuje i to tu leży problem? Byłbym wdzięczny o jakiekolwiek rady i tropy w tej sprawie, dzięki.