Wystraszyliscie mnie porzadnie. Rano sprawdze stan oleju. Potem podlacze auto pod kompa. Czwartek serwis ale to ostatecznosc. Byc moze taniej bedzie robic cokolwiek w Polsce i pomysle nad laweta. A swoja droga czy to nie dziwne ze jak odpale auto to przez dwie trzy min zachowuje sie normalnie? tj. ruszam jak zwykle, biegi wchodza az do piatki, redukcja tez norma i dopiero po jakims czasie(krotkim) przestaje jechac. Silnik wchodzi na obroty, wskaznik spalania pokazuje max, a woz tak jak to w manualu sprzegla nie mial...totalny poslizg. Przy tym nic nie gruchocze, nie trzeszczy nie szarpie(znaczy pocieszam sie), a zdaje sobie sprawe ze asb to nie bulka z maslem.