Witam Koledzy! Może mi ktoś podpowiedzieć czy u ktoś z Was miał problem z myszkującą tylnią osią. Jak jade po prostej to wszystko o.k. Problem pojawia się na nierównej drodze, łatanej, wtedy czuje jak tył żyje własnym życiem. Jeździłem na 225/40/19, zmieniłem na 225/45/18 i nadal to samo. Nie wiem czy to gumy na stabilizatorze czy jakiej wahacze. Jakieś pomysły albo podobne doświadczenia?