Dzięki za odpowiedzi. Faktycznie może ma to związek z tym, że mają ciągłe opóźnienia. Nie widziałem jeszcze umowy, jednakże wydawało mi się, że będą się bronić przed wspomnianymi 4% poprzez wydłużenie terminu dostawy. Pełna zgoda. Chociaż wydaje się to oczywiste (sytuacja na rynku oraz prawo popytu i podaży), to i tak chyba łudziłem się, że zachodzą tutaj pewne prawidłowości i historycznie wiadomo, że np. nowy rocznik to znaczna podwyżka cen, której nie zrekompensuje wyższy rabat, itd. Rozważam właśnie zakup za gotówkę. Myślę, że w innym przypadku nie zwracałbym na to uwagi. Czy orientujecie się może czy salon ma wpływ na datę produkcji czy też zamówienie trafia do kolejki i nic z tym zrobić nie można? O ile mnie pamięć nie myli, to widziałem w wątku o opóźnieniach, że coś się w temacie ruszyło, więc możesz się okazać prawdziwym zwycięzcą! :)