Lepiej bym tego nie ujął. Mam ponad 300k nalotu w F11 N57, 258 koni i silnik chodzi dobrze a prawda jest taka jak napisał kolega ludzie czytają martwią się i na siłę zaglądają tam gdzie nie trzeba. Jeździć Panowie, zmieniać oliwę co 10k i nie żałować gazu. U mnie wszystko oryginał rozrząd, panewki. Nic nie ruszane. Jedynie po kupnie wyczyściłem kolektor dolotowy i dpf, chociaż dpf jeszcze nie musiałem ruszać żadnych błędów nie było, moc na miejscu. Po prostu chciałem to zrobić dla siebie i tyle.