Auto odpuściłem. Miał być bezwypadkowy. Tymczasem maska miała 300μm w błotniki przód po 150μm. Reszta 90μm. Spasowanie maski kiepskie, skorodowane śruby mocowania maski. Resztki taśmy odcinającej po malowaniu pod maską. Do tego dziwny dźwięk silnika przy dodaniu gazu jakby jakieś przedmuchy.
Proszę o informację co mogą znaczyć takie wpisy w historii pojazdu? Czy całkowicie go dyskwalifikują z zakupu czy może warto dokładniej sprawdzić?
4 odpowiedzi
Powiadomienie o plikach cookie
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.