Jakies 3 tygodnie temu szarpnęło mi samochodem 2 razy po czym auto juz nie chciało ruszyć. Auto oddałem do gościa od automatów. Okazało się że wszystkie pierścienie się popaliły i zapiekły, w misce były opiłki metalu. Przy wrzucaniu D lub R było słychać dziwny stukot. Zastanawiam się czy cena która mi zaproponował jest odpowiednia (dodatkowo daje 12msc gwarancjipo naprawie) nie wiem czy kupic używana skrzynie czy robić tą co jest. Chyba że jest możliwość zamontowania mocniejszej skrzyni ( auto posiada 376km, 590nm)