Witam, Tak jak w temacie, mam problem z temperaturą w BMW F10 523i. Wszystko zaczęło się od wymiany chłodnicy (przeciekała). Po naprawie zaczęły się problemy z niedogrzewaniem silnika, temperatura po ok. 20km max.60/65 stopni cieczy chłodzącej oraz oleju. Wszystkie serwisy jak i mechanicy stwierdzili jednogłośnie "Termostat do wymiany". Termostat zakupiony firmy MAHLE, na termostacie był wyfrezowany znaczek BMW więc możemy stwierdzić, że "niby" oryginał lub pierwszy montaż. Po wymianie termostatu, odpowietrzeniu i wymianie płynu było lepiej ale nie do końca. Raz się zagrzewał do max. 105 stopni na postoju lub w mieście a raz nie chciał przekroczyć 70 stopni na trasie i tak w kółko. Temperatura zewnętrzna +5 stopni, autostrada 120/130km/h temperatura cieczy max. 90/95 więc w normie. Następny dzień temperatura zewnętrzna ok. +2 stopnie a ciecz chłodząca max 65 stopni, olej 60 stopni po ok. 50km jazdy. po 65km jazdy olej zagrzał się do ok.80 stopni więc co za tym idzie i ciecz chłodząca nie schodzi niżej. Pragnę również dodać, że chłodnica przy tym jest cała gorąca. Wręcz parzy. Pytanie na które większość serwisów odpowiada "wymieńmy jeszcze raz termostat ale teraz na oryginalny". Pytanie do was, ktoś się spotkał z czymś takim? Wymieniać to jeszcze raz?