kupiłem bumkę z gazem i wywaliło:) pojechalem na diagnostykę bo mi na wolnych pływała jak kolumb w drodze do Indii:) Przyznam się ze nie znam się na tym, ale diagnosta powiedział, ze na przepławce napięcie powinno wynosić 4,5V na moim po strzale było ok 1,5V. Po wymianie autko jeździ jak nowe, zero falowania, zadnych dziwnych nieprzyjemnych odczuć:) Musze tylko pojechac jeszcze raz do diagnosty bo prosił, żebym przyjechał w celu skasowania błędów i ponownegp sprawdzenia czy wszystko jest ok:) Od czasu strzału nie uzywam gazu:):)