Witam, mam problem ze stukami w tylnym zawieszeniu, lokalizacja mniej więcej za kierowca, pod pasażerem może lekko schodzi na środek, stukanie daje znaki nawet na najmniejszej nierowności, mogę porównać to do dwóch blaszek, które obijają się o siebie, z każdym dniem mam wrażenie, ze coraz to bardziej tłucze, może to mieć dyfer takie luzy, ze aż tak stuka na nierównościach? Wyć nie wyje, nie daje typowych znaków, ze jest zużyty, jak pojadę na szarpaki, to możliwe, ze coś znajda? ewentualnie panowie, co do sprawdzenia?