No widzisz, tylko potwierdza tezę, że niektórzy kupują BMW dla znaczka, inni dla radości z jazdy :D Diesel jest tak totalnie wyprutym z emocji silnikiem, że nawet na jazdach testowych nową Panamerą w dieslu V8 uznałem, że nigdy w życiu bym diesla nie wziął. Nie bez przyczyny w USA diesli w ogóle nie kupują, a europejskie miasta co raz głośniej mówią o zakazie diesli w centrum. Nie zgodzę się, że diesel jest wypruty z emocji. Wiem, że oba auta dzieli generacja, ale jeśli chodzi o radość z jazdy to skłaniam się bardziej w kierunku x6. Prowadzi się nieporównywalnie lepiej.