-
Zbyt długi czas otwarcia wtryskiwaczy 316i
Wszystko wróciło do normy po wymianie... tłumika końcowego. Miałem Polmo Ostrów - nie polecam.
-
Zbyt długi czas otwarcia wtryskiwaczy 316i
Pomierzyłem oporność obu czujników impulsów i cz. temp. płynu - jest w normie. Czytałem na forum, że ktoś jezdził bez podłączonego cz. impulsów. na kablu WN. U mnie po jego odłączeniu wolne obroty skoczyły na ok 2,5 tyś. Czy to jest wg. was prawidłowe :?:
-
Zbyt długi czas otwarcia wtryskiwaczy 316i
Testowanie trwało ponad 30 min. i nie wiem dokładnie, jaki był jego zakres. Sugerowali, że trzeba sprawdzić całą instalacje elektr. bo nie wiedzieli, dlaczego tak się dzieje. Sonda i czujnik jest ok. Impulsator nie wiem jak samemu sprawdzić wzrokowo jest ok. Nie ma żadnych niepokojących objawów, które by wskazywały na imp. Pozdrawiam
-
Zbyt długi czas otwarcia wtryskiwaczy 316i
Witam! Jaka może być przyczyna za długich czasów otwarcia wtryskiwaczy ? Komp. serwisowy pokazuje 4,5 a powinno być 3,5 co powoduje wyższe spalanie benzyny ponad 30%. Listwa nie była na testerze, sprawdzałem ją tylko na samochodzie i równo podaje. Usterka wystąpiła nagle, jednorazowo i nieodwracalnie. Ecu nie wchodzi w gre bo mam na podmiane. Ktoś może mi wytłumaczyć jak działa sterowanie czasem otwarcia wtryskiwacza? Tylko benzyna M40 B16
-
Pod kabel od przepustnicy podpieli zasilanie wtrysków
Przyczyna – zbyt niskie ciśnienie sprężania na jednym garczku. :shock: Wymiana pierścieni tłok. załatwiła sprawę.
-
Pod kabel od przepustnicy podpieli zasilanie wtrysków
Wymieniłem sonde Lambda, bo już nie miałem innego pomysłu. Tutaj niespodzianka po założeniu bez zmian więc odłączyłem wtyczke od sondy i jazda. Nie stwierdziłem żadnej różnicy jak szarpał tak szarpie i dusi się na niskich obrotach. Pozostaje mi podmiana ECU ?
-
Pod kabel od przepustnicy podpieli zasilanie wtrysków
Witam ! Uszczelniałem kolektor ssący i przy składaniu wszystkiego mech. pomylił wtyczki. Zasilanie listwy wtryskowej podłączył do kabla co szedł do przepustnicy. Po całej operacji auto nie odpalało. Kilkanaście prób uruchomienia i nic. W końcu przełożyli te kable i chodzi... ale coś nie gra. Silnik nie pracuje równo, nie spala mieszanki, wtedy słychać takie metaliczne cykanie po czym obroty rosną póżniej spadają. Po dojechaniu do domu niby wszystko dobrze. Na drugi dzień wyjechałem na droge i ruszyć nie moge. Na wolnych i niskich obotach motor się krztusi jakby nie dostawał paliwa dopiero dodanie gazu przywraca normalną prace. Moje podejrzenia padają na elektrykę ponieważ ww objawy nie zawsze występują. Stawiam na uszkodzony czujnik położenia przepustnicy lub ECU. Komputer na diagnostyce nic nie wykazał. Mam teraz problem ze znalezieniem przyczyny i się zastanawiam czy jest możliwe uszkodzenie elektryki przez to nieszczęsne podłączenie. :?: Mój motorek M40 B16