Witam i pomocy:modlitwa: No i chodziło jak złotko, wbrew opini że sie psują a tu spadł mi przelew i betka nie dość że wyrzuciła pół baku na drogę to po zgaszeniu niemiłosiernie się zapowietrzyła. Najpierw odpowietrzyłem na 1 cyl (tyle dosięgłem) i przjechałem spokojnie do warsztatu, teraz po kompletnym odpowietrzeniu auto zapala normalnie i jedzie aż nei przekroczę 2500 obr, jak to zrobie zaczyna jej odbijać, dymi, faluje, nie idzie. Ktoś moe spotkał się z czymś takim, co go może boleć, przepływkę wymieniłem 2 miechy temu więc wątpie żeby to była ona.. Pzdr