Witam wszystkich 2 dni temu miałem problem z uruchomieniem silnika, nie miałem pojęcia o co chodzi podpisałem prostownik kable do rozruchu z auta na auto, finalnie auto wyladowalo na lawecie a w końcu na serwisie, okazało się że padł rozrusznik no i wszystko byłoby super gdyby po wymianie auto odpaliło ale niestety, auto kręci ale nie odpala, była próba z plakiem ale [BAD] po odstawieniu plaka autko zdycha, mogę dodać że autko podaję ciśnienie na listwie max 250barow.... Jakby ktoś jakieś pomysły chętnie przeczytam