Auto po wirusie, zero chmury a wywalony jest DPF. Auto ma taką przypadłość że nierówno przyspiesza, szarpie w wyżej wymienionym zakresie obrotów. Facet który mi robił mapę stwierdził żeby sprawdzić szczelność dolotu, czy ma to uzasadnienie czy tylko wywalę pieniądze? Mówił też że powinien puszczać dymka a jest czysto za autem, może to turbiny są do regeneracji? Mam inpę ale za bardzo nie wiem co sprawdzać, czy jakaś mądra głowa pomogłaby mi dowiedzieć się co mu dolega?